Wyniki takich spółek, jak France Telecom, SAP czy Carrefour, opublikowane w minionym tygodniu, były gorsze od zapowiadanych lub jedynie zgodne z prognozami. W rezultacie indeks Stoxx 600 zniżkował o 0,1% i był to pierwszy jego spadek od ostatniego tygodnia października. - Wraz z upływem roku sytuacja będzie się pogarszać, gdyż spółki zaczną obniżać prognozy zysku. To już ostatnie chwile rynku byka - uważa Armin Lang, dysponujący 78 mld USD szef inwestycji kapitałowych w monachijskiej firmie Activest Investment.
W tym tygodniu publikację wyników zapowiedziały m.in. Novartis i ASML. Zyski spółek wchodzących w skład indeksu Stoxx 600 mogą w tym roku wzrosnąć średnio o 9% - wynika z danych zebranych przez londyńską firmę FactSet Research Systems. Byłoby to najwolniejsze tempo wzrostu od 2002 r.
Coraz mniejszy optymizm co do prognoz zysków w bieżącym roku wykazują zarządzający funduszami, którzy co miesiąc są ankietowani przez Merrill Lynch. W grudniu 57% z nich spodziewało się poprawy wzrostu zysków w tym roku. Miesiąc wcześniej takich odpowiedzi było 68%. Wyniki styczniowego sondażu nowojorski bank ma opublikować dzisiaj.
Zyski spółek z indeksu Stoxx 600 od 1995 r. co roku rosły o ponad 10%. Wyjątkami były lata 2001 i 2002, kiedy zyski spadły w wyniku światowej recesji. Danych za ub.r. jeszcze nie ma, ale prognozy przewidują, że w tym okresie zyski europejskich spółek zwiększyły się średnio o 22%.
Analitycy ostatnio obniżyli rekomendacje dla Allianza, największego w Europie towarzystwa ubezpieczeniowego, i dla Siemensa, największego przedsiębiorstwa przemysłowego w Niemczech. W obu przypadkach uznali, że kursy tych spółek już odzwierciedlają spodziewane zyski.