Reklama

Rynek byka się kończy?

Akcje europejskich spółek mogą w tym roku tanieć, gdyż ich wyniki finansowe rozczarują inwestorów. Już miniony tydzień zakończył się spadkiem paneuropejskich indeksów, pierwszym od trzech miesięcy.

Publikacja: 17.01.2006 07:17

Wyniki takich spółek, jak France Telecom, SAP czy Carrefour, opublikowane w minionym tygodniu, były gorsze od zapowiadanych lub jedynie zgodne z prognozami. W rezultacie indeks Stoxx 600 zniżkował o 0,1% i był to pierwszy jego spadek od ostatniego tygodnia października. - Wraz z upływem roku sytuacja będzie się pogarszać, gdyż spółki zaczną obniżać prognozy zysku. To już ostatnie chwile rynku byka - uważa Armin Lang, dysponujący 78 mld USD szef inwestycji kapitałowych w monachijskiej firmie Activest Investment.

W tym tygodniu publikację wyników zapowiedziały m.in. Novartis i ASML. Zyski spółek wchodzących w skład indeksu Stoxx 600 mogą w tym roku wzrosnąć średnio o 9% - wynika z danych zebranych przez londyńską firmę FactSet Research Systems. Byłoby to najwolniejsze tempo wzrostu od 2002 r.

Coraz mniejszy optymizm co do prognoz zysków w bieżącym roku wykazują zarządzający funduszami, którzy co miesiąc są ankietowani przez Merrill Lynch. W grudniu 57% z nich spodziewało się poprawy wzrostu zysków w tym roku. Miesiąc wcześniej takich odpowiedzi było 68%. Wyniki styczniowego sondażu nowojorski bank ma opublikować dzisiaj.

Zyski spółek z indeksu Stoxx 600 od 1995 r. co roku rosły o ponad 10%. Wyjątkami były lata 2001 i 2002, kiedy zyski spadły w wyniku światowej recesji. Danych za ub.r. jeszcze nie ma, ale prognozy przewidują, że w tym okresie zyski europejskich spółek zwiększyły się średnio o 22%.

Analitycy ostatnio obniżyli rekomendacje dla Allianza, największego w Europie towarzystwa ubezpieczeniowego, i dla Siemensa, największego przedsiębiorstwa przemysłowego w Niemczech. W obu przypadkach uznali, że kursy tych spółek już odzwierciedlają spodziewane zyski.

Reklama
Reklama

Prognozowany na 2006 rok wolniejszy wzrost zysków spółek nie wynika ze spodziewanego pogorszenia koniunktury gospodarczej. Dynamika zysków będzie mniejsza przede wszystkim dlatego, że o ich ubiegłorocznych zwyżkach przesądziły rekordowe ceny ropy naftowej. Spółki z tej branży prawdopodobnie zarobiły średnio aż o 45% więcej. Na ten rok przewiduje się dla nich wzrost zysków w granicach 1%.

Spółki z innych sektorów będą sobie zapewne dobrze radzić, gdyż dla strefy euro przewiduje się na ten rok lekkie przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego, a popyt na europejskie towary w USA też ma się zwiększać. Zdaniem wielu analityków, wszystko to jest już uwzględnione w obecnych kursach akcji europejskich spółek i dlatego regionalne indeksy mogą w tym roku wzrosnąć średnio o 7,7%, o ponad połowę mniej niż w 2005 r. Taka jest średnia prognoz 17 specjalistów ankietowanych przez agencję Bloomberg News.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama