Po dwóch kolejnych latach strat netto, w październiku ubiegłego roku zmienił się prezes Hygieniki. Stanowisko objął Dariusz Nikołajuk, wcześniej dyrektor ds. kluczowych klientów w Kamis - Przyprawy. Zapowiadał, że na początku 2006 r. przedstawi nową strategię. - Jej podstawowe założenia to przywrócenie rentowności spółki. Chcemy to uzyskać m.in. poprzez zwiększenie nacisku na produkcję pod własnymi markami i redukcję kosztów - mówi prezes. W latach 2003-2004 firma przynosiła straty. Również pierwsze trzy kwartały 2005 r. zakończyły się ujemnym wynikiem. Jak mówi Nikołajuk, wstępne dane wskazują na to, że w IV kw. niekorzystny trend został zahamowany mimo ponownej straty. - Zakładamy, że na przełomie I i II kwartału firma zacznie przynosić zyski. Również cały rok powinniśmy zakończyć na plusie - zapowiada. Dodaje, że przychody powinny być znacząco wyższe od osiągniętych w 2005 r., a te szacowane są na ok. 30 mln zł.
Najważniejszy I kwartał
Kluczowy dla spółki będzie pierwszy kwartał. Wtedy to firma chce zrealizować najważniejsze zadania - redukcję kosztów działania o 5-10% i podpisanie kolejnych kontraktów na 2006 r. - Pierwsze kontrakty na ten rok podpisaliśmy już w drugim półroczu 2005 roku. Negocjujemy teraz kolejne. Mogę powiedzieć, że daje nam to podstawę do twierdzenia, iż zwiększymy przychody - ocenia D. Nikołajuk. W pierwszej połowie roku firma planuje wprowadzenie nowych, udoskonalonych wersji głównych markowych produktów - pieluszek dla dzieci oraz podpasek. - Chcemy wzmocnić naszą pozycję na rynku poprzez działania marketingowe i sprzedażowe bezpośrednio w sklepach. Zamierzamy reaktywować markę pieluszek Bambino - deklaruje prezes. Dodaje, że spółka planuje poszerzenie linii produktów higieny kobiecej pod nazwą Linell. - Efekty tych działań zaczną być widoczne w drugiej połowie roku oraz w 2007 r. - przewiduje.
Górna i średnia półka
D. Nikołajuk ocenia, że w segmencie higieny kobiecej wyroby Hygieniki plasują się na "górnej półce", natomiast pieluszki dla dzieci w średniej kategorii cenowej. Firma sprzedaje też wyroby pod markami największych domów towarowych w Polsce. - Będziemy nadal rozwijać produkcję dla sieci handlowych - zapowiada. Spółka przewiduje też rozwój eksportu, który teraz stanowi 15% sprzedaży.