Firma zarobiła na poziomie operacyjnym 550 mln euro, czyli aż o 150 mln euro więcej od jej własnych prognoz (wynosiły równe 400 mln euro). W 2004 r. miała zysk w wysokości 383 mln euro. Poprawiła się więc o 44%.
Analitycy zauważają, że europejskie linie lotnicze zostały mile zaskoczone koniunkturą w sezonie zimowym, kiedy przewiozły znacznie więcej pasażerów niż mogły oczekiwać. W przypadku Lufthansy kluczem do sukcesu było też postawienie na trasy do Azji i na Bliski Wschód. Linie zrekompensowały sobie w ten sposób wzrost konkurencji ze strony tanich linii, zdobywających coraz większą część tortu przewozów na trasach regionalnych.
Tę strategię widać w statystykach przewozów. W zeszłym roku z Lufthansą poleciało 51,3 mln pasażerów, czyli tylko o 0,7% więcej niż rok wcześniej. Jednak liczba tzw. pasażerokilometrów - czyli suma dystansów, jaki przebył każdy pasażer z osobna - wzrosła o 4%. Klienci latali więc na dłuższych trasach.
Zaskakująco dobre rezultaty znalazły odzwierciedlenie we wczorajszych notowaniach. Akcje Lufthansy skoczyły o po-
nad 3%.