Reklama

PGNiG może ograniczać dostawy gazu do kolejnych firm

Warszawa, 24.01.2006 (ISB) - Zużycie gazu w Polsce wzrosło w ciągu ostatniej doby o dalsze 4% do rekordowego poziomu 61,5 mln m. sześc., co spowodowało ograniczenia w dostawach dla kolejnych odbiorców przemysłowych, podało we wtorkowym komunikacie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA (PGNiG). Spółka zapowiedziała możliwość ograniczenia dostaw dla kolejnych odbiorców.

Publikacja: 24.01.2006 13:46

"Tak wysokie zużycie gazu nie było notowane wcześniej w Polsce. Wynika to z ekstremalnych warunków pogodowych, których kulminacja miała miejsce w ostatniej dobie i związanego z tym niespotykanego wzrostu zapotrzebowania na gaz do celów grzewczych wśród odbiorców indywidualnych i przemysłowych" - podano w komunikacie.

W nocy z niedzielę na poniedziałek odnotowano rekordowy pobór gazu - dobowe zużycie przekroczyło 59 mln m. sześc. przy ograniczeniu dostaw do zakładów chemicznych. Do tej pory najwyższy odnotowany poziom to 58 mln m. sześc. W ub. roku o tej porze było to 50-52 mln m. sześc.

W weekend PGNiG ograniczyło dostawy gazu dla zakładów azotowych i PKN Orlen SA.

We wtorek spółka podała, że na zmniejszone dostawy zgodziły się Elektrociepłownia Wrotków i Elektrociepłownia Nowa Sarzyna.

"Ze względu na techniczne trudności z przesłaniem zwiększonych o ok. 50 proc. ilości gazu w rejonie Olsztyna ograniczono częściowo dostawy do odbiorców z branży spożywczej obsługiwanych przez Pomorską Spółkę Gazownictwa Sp. z o.o. w Gdańsku" - czytamy dalej.

Reklama
Reklama

Odbiorcy ci to: Polmlek Sp. z o.o. w Lidzbarku Warmińskim, Grupa Animex SA Morliny, Tymbark SA Oddział w Olsztynku, MVV EPS Reszel SA, Gospodarstwo Pomocnicze Łęgajny Sp. z o.o. koło Olsztyna.

"W związku z niezwykle trudną sytuacją pogodową, rekordowe i dotychczas nienotowane zapotrzebowanie na gaz w kraju oraz zakłóceniami dostaw gazu z importu możliwe są dalsze ograniczenia dostaw gazu do odbiorców przemysłowych" - podała spółka.

Dotychczas wprowadzane przez PGNiG zmniejszenia mieściły się w ramach umów handlowych, podkreślono w komunikacie.

W sobotę nastąpiło obniżenie ciśnień w jednym z trzech punktów zdawczo-odbiorczych w Drozdowiczach na granicy polsko-ukraińskiej, gdzie zakontraktowany jest gaz w umowach z rosyjskimi spółkami OAO Gazprom i OOO Gazexport oraz z RosUkrEnergo. W poniedziałek rano braki w tym punkcie wynosiły 36%.

We wtorek PGNiG podało jednak, że otrzymało pisemne potwierdzenie możliwości odbioru większych ilości gazu na punkcie w Wysokim Litewskim na granicy polsko-białoruskiej.

"Już w dniu wczorajszym strona rosyjska telefonicznie potwierdziła taką możliwość i w godzinach wieczornych Krajowa Dyspozycja Gazu rozpoczęła zwiększone pobieranie gazu z tego punktu" - podano w komunikacie.

Reklama
Reklama

"PGNiG zwróciło się także z prośbą do Gazexportu o odbiór większych ilości gazu z gazociągu jamalskiego w punkcie w Kondratkach, w taki sposób, aby nie zakłócać dostaw gazu dla odbiorców w Europie Zachodniej" - czytamy dalej.

W poniedziałek minister gospodarki Piotr Woźniak zapowiedział, że jeśli spadek dostaw gazu z importu ze Wschodu pogłębi się, rząd będzie musiał zdecydować o ograniczeniu dostaw do kolejnych odbiorców przemysłowych. (ISB)

tom/mik

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama