Senat ma zająć się stanowiskiem komisji na posiedzeniu za planowanym na poniedziałek i wtorek. Sejm przyjął we wtorek o północy projekt ustawy budżetowej na 2006 rok. W ciągu ośmiu godzin głosowań posłowie odrzucili większość z 220 poprawek, w tym te zgłoszone przez Platformę Obywatelską (PO). Zgodnie z zapowiedziami rządzące Prawo i Sprawiedliwość (PiS) uzyskało w głosowaniu poparcie Samoobrony, Ligi Polskich Rodzin (LPR) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL). Przeciw głosowało PO i Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD).

Po głosowaniu premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że rząd poprosi senatorów o poprawienie ustawy. Według premiera, posłowie za bardzo obcięli pieniądze na obsługę długu publicznego, a także na kancelarię Senatu, premiera i prezydenta.

Jeśli izba wyższa wprowadzi zmiany w ustawie, wróci ona do Senatu. Oznaczałoby to niedotrzymanie 4-miesięcznego terminu na prace parlamentu nad budżetem, co otworzyłoby prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu możliwość rozwiązania Sejmu. (ISB)

tom/mik