Perspektywy dla branży maklerskiej na najbliższe miesiące są korzystne. Co prawda, kondycja brokerów w największym stopniu zależy od koniunktury giełdowej, a ta, według wielu specjalistów, nie będzie już tak dobra, jak w 2005 roku, to jednak wzrostowe trendy w wielu obszarach działalności maklerskiej powinny trwać. Zdają się to potwierdzać coraz częściej pojawiające się w prasie oferty pracy dla maklerów.
Oferty pierwotne
nie zwolnią tempa
Ostatnie dwa lata na rynku ofert pierwotnych były bardzo obfite. W 2004 r. na GPW pojawiło się 36 nowych spółek, a wartość ofert publicznych wyniosła prawie 13,2 mld zł. W 2005 roku debiutów było 35, a oferty opiewały na 7 mld zł. Na ten rok ostrożne szacunki GPW mówią o 20 nowych firmach. Maklerzy spodziewają się około 50 IPO. Wystarczyły 3 tygodnie, aby część z nich zrewidowała swoje prognozy w górę. Tak stało się w przypadku CA IB Securities czy IDMSA.PL.
- Z deklaracji przedstawicieli spółek, z którymi współpracujemy, wynika, że w tym roku możemy wprowadzić na GPW osiem nowych firm. Wartość ich ofert powinna wynieść około 1 mld zł - powiedział Arkadiusz Hajduk, dyrektor PR CA IB. Internetowy Dom Maklerski informował do niedawna o pięciu spółkach, którym w tym roku zamierza pomóc w wejściu na giełdę. Niedawno podpisał umowę z kolejną - POL-AQUA.