Reklama

Pracy coraz więcej

Zakończony rok dla biur i domów maklerskich był bardzo udany. Utrzymała się wysoka liczba ofert pierwotnych z wcześniejszych 12 miesięcy. Do rekordowego poziomu 181 mld zł wzrosły obroty akcjami i prawami do akcji. Nie ma powodów, by oczekiwać, że 2006 rok będzie gorszy.

Publikacja: 27.01.2006 09:42

Perspektywy dla branży maklerskiej na najbliższe miesiące są korzystne. Co prawda, kondycja brokerów w największym stopniu zależy od koniunktury giełdowej, a ta, według wielu specjalistów, nie będzie już tak dobra, jak w 2005 roku, to jednak wzrostowe trendy w wielu obszarach działalności maklerskiej powinny trwać. Zdają się to potwierdzać coraz częściej pojawiające się w prasie oferty pracy dla maklerów.

Oferty pierwotne

nie zwolnią tempa

Ostatnie dwa lata na rynku ofert pierwotnych były bardzo obfite. W 2004 r. na GPW pojawiło się 36 nowych spółek, a wartość ofert publicznych wyniosła prawie 13,2 mld zł. W 2005 roku debiutów było 35, a oferty opiewały na 7 mld zł. Na ten rok ostrożne szacunki GPW mówią o 20 nowych firmach. Maklerzy spodziewają się około 50 IPO. Wystarczyły 3 tygodnie, aby część z nich zrewidowała swoje prognozy w górę. Tak stało się w przypadku CA IB Securities czy IDMSA.PL.

- Z deklaracji przedstawicieli spółek, z którymi współpracujemy, wynika, że w tym roku możemy wprowadzić na GPW osiem nowych firm. Wartość ich ofert powinna wynieść około 1 mld zł - powiedział Arkadiusz Hajduk, dyrektor PR CA IB. Internetowy Dom Maklerski informował do niedawna o pięciu spółkach, którym w tym roku zamierza pomóc w wejściu na giełdę. Niedawno podpisał umowę z kolejną - POL-AQUA.

Reklama
Reklama

O rynek pierwotny z pewnością powalczą biura, które w 2005 r. nie były na nim aktywne. DM BOŚ zatrudnił nowego dyrektora Wydziału Rynku Pierwotnego. Pod jego kierownictwem wprowadzi na giełdę firmę Unima 2000 Systemy Teleinformatyczne.

Idąc przykładem wcześniejszych 12 miesięcy (wtedy oczekiwania GPW i brokerów kształtowały się podobnie jak teraz) można oczekiwać, że uda się utrzymać bardzo dobry poziom około 35 nowych spółek na parkiecie.

Obroty nie zgasną

Wprawdzie analitycy nie oczekują, aby ten rok przyniósł tak wysokie stopy zwrotu z indeksów jak poprzedni, ale zgodnie twierdzą, że na kilku, kilkunastoprocentowy zysk z akcji jest szansa. Jeżeli tak, to nie należy się spodziewać spadku obrotów. Nawet, jeżeli zmaleje zmienność notowań - główny czynnik napędzający aktywność inwestorów krótkoterminowych - to dzięki wysokim cenom akcji (znacznie wyższym niż na początku 2005 roku) obroty będą duże. Za przykład niech posłuży KGHM. Rekordowy tygodniowy wolumen obrotu jego akcjami odnotowano w lutym 2005 r. - 10,12 mln akcji. Cena jednego waloru wynosiła wtedy ponad 30 zł, dzięki czemu wartość obrotów (liczonych dwustronnie) zbliżyła się do 660 mln zł. W pierwszym tygodniu stycznia br. wolumen ledwo przekroczył 6,35 mln akcji, ale dzięki wysokim notowaniom wartość obrotów wyniosła około 880 mln zł. Wystarczy więc, że w najbliższych 12 miesiącach nie dojdzie do załamania koniunktury i przez ręce brokerów ponownie powinny przejść akcje o wartości 180 mld zł.

Za utrzymaniem wysokiego poziomu obrotów przemawia jeszcze jeden fakt. Niskie stopy procentowe w bankach sprawiają, że wyraźnie zmienia się struktura oszczędności Polaków. Wysokie stopy zwrotu z akcji w ostatnich trzech latach sprawiają, że coraz więcej pieniędzy lokowanych jest w funduszach inwestycyjnych i spora część z nich dzięki temu trafia na giełdę. Nie brakuje też osób zainteresowanych samodzielnymi inwestycjami w akcje. W domach maklerskich przybywa rachunków, coraz bardziej popularne stają się internetowe serwisy transakcyjne.

Opcje będą

Reklama
Reklama

gonić kontrakty

Dalej powinien się rozwijać rynek terminowy. Co prawda rekordowy wolumen kontraktów terminowych (5,38 mln instrumentów) nie będzie łatwy do powtórzenia, ale za to duże szanse na wzrost ma rynek opcji. Brokerzy powoli zaczynają dostrzegać potencjał drzemiący w tych instrumentach i poprzez coraz niższe prowizje i coraz częstsze szkolenia zachęcają inwestorów do zainteresowania się nimi. Skala wzrostu tego rynku w najbliższych miesiącach będzie mocno uzależniona od pojawienia się na nim kolejnego animatora. Giełda od pewnego czasu informuje, że prowadzi na ten temat rozmowy z jednym z dużych, krajowych brokerów. Na razie jednak nie zaczął on działać. Jego pojawienie się powinno zauważalnie poprawić płynność rynku, co z jednej strony przyciągnie kolejnych inwestorów i z drugiej - pozwoli już obecnym na tym rynku graczom na otwieranie większych pozycji.

Najbliższe miesiące mogą przynieść dalszy spadek prowizji na rynku kontraktów terminowych. Wprawdzie wysoka wartość kontraktów nie czyni opłaty na poziomie kilkunastu złotych wygórowaną, ale odważne ścięcie prowizji przez DI BRE Banku pod koniec zeszłego roku powinno zapoczątkować kolejny etap walki o rynek wśród brokerów. Na razie standardowa prowizja na poziomie 9 zł w DI BRE jest najniższa na rynku. Najprawdopodobniej dzięki temu broker odnotował znaczący wzrost udziału w rynku w ostatnich miesiącach 2005 r. Jeżeli ta korzystna dla niego tendencja będzie kontynuowana, to należy się spodziewać obniżek prowizji także w innych biurach.

Zdalni brokerzy

powalczą o rynek

Bieżący rok może przynieść wzrost obrotów akcjami realizowanych za pośrednictwem zdalnych członków GPW. W grudniu udział w obrotach akcjami wyniósł 0,8%. W ostatnich tygodniach do działania na GPW zostali dopuszczeni znaczący, globalni gracze (Credit Suisse Securities, JPMorgan Securities). Jest prawdopodobne, że część obrotów akcjami inwestorów zagranicznych, które dotychczas przechodziły przez ręce krajowych brokerów, wkrótce realizowana będzie przez wymienione podmioty. Niektórzy specjaliści szacują, że udział zdalnych członków w obrotach akcjami może w tym roku sięgnąć kilku procent.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama