Co miesiąc Ministerstwo Finansów podsumowuje transfery pieniężne między Warszawą a Brukselą. PARKIET dotarł właśnie do ostatnich danych z 2005 r. I tak, w całym ubiegłym roku z budżetu UE otrzymaliśmy 3,94 mld euro. Sami, z tytułu składek członkowskich oraz rozliczeń niewykorzystanych i zaoszczędzonych środków, wpłaciliśmy 2,4 mld euro. Uzyskane saldo (1,54 mld euro) zbliżone jest do "zarobku" z 2004 r. (1,5 mld euro). Warto pamiętać, że wtedy członkiem UE byliśmy tylko przez osiem miesięcy roku.
Najważniejszą pozycją w transferach Unia-Polska są pieniądze na rolnictwo. Na same tylko dopłaty bezpośrednie Bruksela przelała nam 702,7 mln euro. Do tego dochodzi 662,1 mln euro na Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jego głównym celem jest wspieranie inwestycji w gospodarstwach. Część środków PROW rząd wykorzystał jednak na sfinansowanie dopłat. Do rolników trafiło także pośrednio 166,7 mln euro w ramach interwencji na rynku rolnym (m.in. przy skupie mleka i cukru). W 2005 r. do Polski napłynęło również niemal 339,1 mln euro w ramach rozliczeń przedakcesyjnego programu wspierania rolnictwa SAPARD.
O ile pieniądze "rolnicze" szybko trafiają do beneficjentów (nie ma np. skomplikowanej kwalifikacji wniosków o dotację), to nie można tego samego powiedzieć o funduszach strukturalnych. Z danych MF wynika co prawda, że z tego źródła trafiło do Polski 775,5 mln euro. Ale większość tych pieniędzy stanowi marcowa zaliczka w wysokości 550,8 mln euro. Teoretycznie powinny one leżeć niewykorzystane na kontach NBP, praktycznie rząd używa ich do "podreperowania" płynności budżetu. Dopiero w grudniu rozliczyliśmy większe sumy na podstawie udokumentowanych wydatków inwestycyjnych (185,5 mln euro). Jedynie tak zatwierdzone kwoty trafić mogą do odbiorców unijnej pomocy.
W tym roku podobnych zaliczek nie zaplanowano. Saldo transferów pieniężnych wyglądać może zatem zupełnie inaczej. - Wiele zależy od tempa prac nad projektami przez beneficjentów. Dlatego też trudno przewidzieć, jakie może być saldo na koniec roku - przyznaje Krzysztof Sajdak, z-ca dyrektora Departamentu Integracji Europejskiej w resorcie finansów.
Pozornie dobrze wygląda wykorzystanie środków z Funduszu Spójności (służy do finansowania dużych projektów infrastrukturalnych). W 2005 r. z tego źródła trafiło do nas 229,1 mln euro. Jednak niemal 100% tej kwoty to wciąż rozliczenia programu przedakcesyjnego ISPA.