Holding należący do belgijskiego miliardera Alberta Frere'a od czerwca będzie chciał sprzedać na giełdzie jedną czwartą udziałów Bertelsmanna - poinformowała GBL w piątkowym komunikacie.
- Jesteśmy przygotowani do pierwotnej oferty publicznej - odpowiedział prezes niemieckiej spółki Gunter Thielen. Analityk medialny brukselskiego biura maklerskiego Dexia Maurice Rosenthal wycenia udziały GBL w Bertelsmannie na 5,4 mld euro. - Niemiecka firma ma pokaźne udziały we wszystkich rodzajach mediów i dobrze rozwija się, toteż oferta jej akcji może przyciągnąć wielu inwestorów - powiedział Rosenthal.
Do Bertelsmanna należy wydawnictwo Random House znane między innymi z hitowej powieści "Kod Leonarda daVinci" oraz większościowe udziały w RTL, największej w Europie telewizji komercyjnej. Niemiecka firma ma też połowę udziałów w Sony BMG Music Entertainment. Do Bertelsmanna należą również niemieccy wydawcy czasopism Gruner & Jahr i Motor-Presse. Najbardziej rentownym nabytkiem Bertelsmanna jest RTL Group, posiadająca udziały w 34 spółkach telewizyjnych i 30 stacjach radiowych w 11 krajach europejskich.
Ten olbrzymi koncern medialny jest kontrolowany przez miliarderską rodzinę Mohnów i jako spółka prywatna działa od samego początku, czyli od 1835 r., kiedy zaczynała od publikacji śpiewników i innych książek religijnych. Prezes Thielen poinformował, że po IPO rodzina Mohnów zatrzyma swoje 75% udziałów.
Analitycy uważają, że tak długa historia Bertelsmanna będzie czynnikiem sprzyjającym wycenie papierów spółki na rynku publicznym, gdyż większość IPO przeprowadzają teraz firmy istniejące od 5 lat lub nawet krócej. Albert Frere może na zapowiadanej transakcji zarobić podwójnie, bo w piątek po zapowiedzi sprzedaży akcji Bertelsmanna, kurs papierów GBL wzrósł o prawie 7%.