Głównymi czynnikami, które zdecydowały o dobrym wyniku, były wysokie ceny ropy naftowej oraz wzrost produkcji w rezultacie zakupu za 17,8 mld USD firmy Unocal. Prezes David O'Reilly dzięki zawartej w sierpniu transakcji zdołał zwiększyć produkcję ropy i gazu o 11% i był to najwyższy wzrost od trzeciego kwartału 2002 r.
Z powodu dużego popytu na produkty naftowe firmy mogły windować ceny, dzięki czemu wyraźnie poprawiły się wyniki finansowe całej branży. Różnica między kosztami ropy i cenami benzyny oraz oleju wzrosła w ostatnim kwartale ub.r. średnio do 11 USD na baryłce.
W przypadku Chevrona wzrost ceny ropy o jednego dolara przekłada się na 2-proc. dynamikę zysku na akcję. W ostatnim kwartale 2005 r. wyniósł on 1,86 USD, wobec 1,63 USD rok wcześniej, ale analitycy liczyli na 3 centy więcej.
Chevron dysponuje 2,5% światowego potencjału rafinacyjnego, a głównym źródłem (85%) zysku jest sprzedaż ropy naftowej i gazu. Jego wyniki byłyby lepsze, gdyby nie huragany i sztormy.
Najważniejsze regiony wydobycia ropy przez Chevron to Kalifornia, Indonezja, Zatoka Meksykańska, Angola i Nigeria. W grudniu firma poinformowała o odkryciu najgłębszego złoża w Zatoce Meksykańskiej, położonego na głębokości 10,42 km, ale jeszcze nie wiadomo, czy opłaca się je eksploatować.