Przeciętny konsument wydał przed 14 lutego, tradycyjnie już obchodzonym w USA Dniem Zakochanych, 100,89 USD - wyliczyła Krajowa Federacja Sprzedawców Detalicznych (NRF). Sondaż przeprowadziła firma BIGresearch na grupie ponad sześciu tysięcy konsumentów. W ubiegłym roku wydatki związane z dniem świętego Walentego wynosiły 97,27 USD na osobę. Pieniądze zostały przeznaczone na słodycze, kartki z życzeniami, kwiaty oraz rezerwacje w restauracjach.

Z badań wynika, że na 13,7 mld USD wydanych w tym roku złożą się przede wszystkim pieniądze wyjęte z portfeli ojców, mężów i narzeczonych - słowem przedstawicieli płci brzydszej. Panowie przeznaczyli na Walentynki średnio 135,67 USD, prawie dwukrotnie więcej niż panie, które kupiły towary i usługi związane z Dniem Zakochanych za zaledwie 68,64 USD.

14 lutego to jedno z najbardziej przewidywalnych świąt, przynajmniej od handlowej strony. - Gdy przychodzi do kupowania czegoś dla tej wybranej osoby na walentynki, konsumenci stają się sentymentalni - twierdzi Tracy Mullen, prezes i dyrektor NRF. - Sprzedawcy wiedzą, że tradycyjne prezenty, takie jak słodycze, kartki, biżuteria czy kwiaty cieszą się największym powodzeniem i bez większego ryzyka mogli zgromadzić odpowiednie zapasy.

Tradycyjnie największym przebojem sezonu są słodycze. Według szacunków National Confectioner?s Association, w tym roku w USA sprzedano aż 36 milionów pudełek z czekoladkami w kształcie serduszka. Na zwiększone obroty mogą liczyć także restauratorzy. Dobrze sprzedają się też mniej romantyczne prezenty, takie jak gift cards wielkich sieci sklepowych, dzięki którym wybranka (wybranek) serca może sobie kupić to, co sam zechce.

Nowy Jork