Inflacja jest zbyt wysoka w Estonii, która zamierza przyjąć euro już w przyszłym roku, ale także na Łotwie, planującej tę operację na 2008 r. - orzekli wczoraj w Brukseli unijni ministrowie finansów. Poddali przy tym rzadko spotykanej w takich okolicznościach krytyce te dwie najszybciej rozwijające się gospodarki Unii Europejskiej.
Prognozy inflacyjne Estonii "są za niskie, biorąc pod uwagę dużą wrażliwość stopy inflacji na poziom cen ropy naftowej" - napisano w unijnym dokumencie. Łotwa została oskarżona o zaniżanie zarówno inflacji, jak i deficytu na rachunku obrotów bieżących.
Na wczorajszym posiedzeniu ministrowi stwierdzili też, że Słowenia już teraz spełnia wszystkie kryteria dopuszczeniowe do strefy euro i może być do niej przyjęta w planowanym terminie, czyli 1 stycznia 2007 r. W przyszłym miesiącu ministrowie dokonają przeglądu sytuacji gospodarczej Litwy, która zamierza zamienić lity na euro również już od początku przyszłego roku. Jednocześnie o cztery miesiące, na październik, przesunięto termin podjęcia ostatecznej decyzji, które kraje będą mogły w najbliższym czasie przyjąć wspólną walutę.
W grudniu poziom inflacji dopuszczający do strefy euro wynosił ok. 2,5%. W Estonii sięgała ona wtedy 4,1%, a na Łotwie 6,9%. Estońskie ministerstwo finansów najnowszą prognozę inflacyjną opublikuje 15 marca.
- Tak ścisłe przestrzeganie kryterium inflacji w praktyce jest karą za szybki rozwój gospodarczy Estonii - uważa Maris Lauri, główny ekonomista tallińskiego banku Hansapank. Inflacja jest rzeczywiście wysoka, ale odzwierciedla to jedynie wzrost cen energii oraz dążenie do wyrównania cen lokalnych z unijnymi. Nie bez znaczenia jest też tzw. efekt Balassa-Samuelsona, który pojawia się wtedy, gdy bardzo szybkiemu wzrostowi gospodarczemu towarzyszy sztywny kurs waluty. Nawet Europejski Bank Centralny przyznaje, że w krajach, gdzie wzrost jest dynamiczny, efekt ten może zwiększyć stopę inflacji aż o 2 pkt proc. A kursy walut w krajach aspirujących zostały ściśle związane z euro w ramach mechanizmu dostosowawczego do przyjęcia wspólnej waluty.