- Obowiązkiem ministra skarbu jest wykonywać ustawę budżetową i dążyć do tego, aby zrealizować zaplanowane wpływy - powiedział wczoraj minister Jasiński w publicznym radiu. Dodał przy tym, że będzie to możliwe dzięki przewidzianym w tym roku prywatyzacjom firm energetycznych.
Niepewne transakcje
Duża część tegorocznych wpływów prywatyzacyjnych ma pochodzić ze sprzedaży m.in. Zespołu Elektrowni Dolna Odra oraz Elektrowni Kozienice. Sprzedaż obu spółek ma dać ponad 2 mld zł. Jednak finalizacja tych prywatyzacji w najbliższym czasie nie jest pewna.
W przypadku pierwszej z tych spółek, inwestor strategiczny - hiszpańska Endesa - musi wynegocjować jeszcze ze związkami zawodowymi pakiet socjalny. Nie będzie to łatwe, ale nawet jeżeli się uda, na drodze do sprzedaży elektrowni Hiszpanom mogą stanąć posłowie. Już wcześniej sprzeciwiali się prywatyzacji tej firmy. Ministerstwo Gospodarki nie wyklucza, że ZEDO wejdzie do grupy energetycznej, jaka ma powstać na bazie BOT.
Z kolei Elektrownia Kozienice utworzy być może mniejszą grupę energetyczną wraz z poznańską spółką dystrybucyjną Enea i dopiero wtedy będzie mogła trafić w ręce inwestora strategicznego.