Reklama

Wszyscy przestrzelili z prognozami

Nie tylko szacunki zarządu Opoczna dotyczące ubiegłorocznych wyników mogły wprowadzić w błąd inwestorów giełdowych. Myliła się również większość analityków - autorów rekomendacji.

Publikacja: 21.02.2006 06:51

Opoczno to niewątpliwie duża spółka - największy krajowy producent płytek ceramicznych. Przed wejściem na giełdę firma prowadziła roadshow również poza Polską. Nic dziwnego, że zwróciła na siebie uwagę wielu analityków.

"Ponad rynek", "kupuj", "akumuluj", "trzymaj" - przeważnie z takimi zaleceniami dla akcji Opoczna mogli się spotkać inwestorzy giełdowi od debiutu spółki na GPW. Tylko dwóch brokerów zdecydowało się na wydanie rekomendacji "sprzedaj". Jak się okazało, tylko oni mieli rację, chociaż również nie uniknęli błędu w ocenie zysków producenta płytek ceramicznych, jakie miał wypracować w ubiegłym roku.

Początkowy optymizm

Gdy w czerwcu 2005 roku Opoczno wchodziło na giełdę, chwaliło się dynamiką zysków sięgającą kilkudziesięciu procent. W 2004 roku spółka zarobiła na czysto 76 mln zł. Zarząd zapowiadał, że w 2005 roku zdecydowanie poprawi ten rezultat (chociaż podawania konkretnych liczb wolał unikać), mimo że Opoczno rozpoczęło ubiegły rok na minusie.

Z pierwszymi wycenami brokerów mogliśmy się zapoznać jeszcze przed ofertą publiczną. Dom Maklerski BZ WBK wycenił w maju ub.r. jedną akcję spółki na 62-69,9 zł. Ostatecznie w ofercie sprzedawano papiery po 55 zł. Po debiucie kurs Opoczna nigdy nie wspiął się powyżej tego poziomu.

Reklama
Reklama

Na pierwszą rekomendację notowanego przedsiębiorstwa czekaliśmy do sierpnia, kiedy to CS First Boston ocenił spółkę "powyżej rynku" ("outperform") i wyznaczył cenę docelową na 68 zł. Zaledwie tydzień później obniżył drastycznie wycenę do 47,5 zł i rekomendację do "neutralnie". Powodem były rozczarowujące wyniki za I półrocze.

Pasmo rozczarowań

Wkrótce później zarząd przyznał, że Opoczno wypracuje mniejszy zysk niż pierwotnie oczekiwał. Pierwsza oficjalna prognoza zysku netto na 2005 rok mówiła o 49 mln zł (posługujemy się wartościami raportowanymi, nie skorygowanymi o wpływ zdarzeń jednorazowych). To zaowocowało pojawieniem się na rynku pierwszej negatywnej rekomendacji ("sprzedaj"). Wydał ją BDM PKO BP, który wyznaczył cenę docelową akcji na 34 zł. Dorota Puchlew, autorka tego raportu, była jednak odosobniona w swojej ocenie dalszego zachowania kursu spółki.

Niemal w tym samym czasie na rynek trafiły dwie zupełnie odmienne rekomendacje. Erste Bank i DM Banku Handlowego zalecały kupowanie walorów Opoczna, wyznaczając kurs docelowy odpowiednio na 49,4 zł i 50 zł. Twierdziły, że notowania spółki sięgnęły już dna (minimum z sierpnia to 39,2 zł) i mogą tylko rosnąć. Jak się okazało, tym razem to mniejszość miała rację, a większość była w błędzie.

Optymistów

wciąż nie brakowało

Reklama
Reklama

Kurs Opoczna, po krótkotrwałym odbiciu, znowu zaczął spadać. Analitycy tymczasem karmili czytelników swoich raportów głównie pozytywnymi zaleceniami ("akumuluj" lub "trzymaj"). Drugim "odważnym", który przeciwstawił się tej tendencji, był KBC Securities. Broker w listopadzie wydał zalecenie "sprzedaj". Uczynił to dwukrotnie, pod koniec miesiąca obniżając wycenę firmy, po tym jak Opoczno po raz kolejny pokazało słabe wyniki (prognoza zysku na 2005 rok spadła już do 39 mln zł).

Co zrobiły wówczas inne domy maklerskie? Kolejne rekomendacje znowu brzmiały "akumuluj" lub "trzymaj", chociaż ceny docelowe były coraz niższe. Czy opłacił się ten optymizm? W ostatni piątek zarząd Opoczna przedstawił wstępne dane za 2005 rok. Zysk netto "stopniał" do 29,7 mln zł. Takiego niskiego wyniku nie spodziewał się żaden z analityków. Jak wynika z naszych informacji, niektórzy brokerzy już weryfikują swoje wyceny.

Wczoraj kurs Opoczna, po 1,2-proc. zwyżce, wyniósł 33,9 zł.

1 - 3.08.2005 CS First Boston: "ponad rynek" (68 zł);

2 - 12.08.2005 CS First Boston: "neutralnie " (47,5 zł);

3 - 18.08.2005 BDM PKO BP: "sprzedaj" (34 zł);

Reklama
Reklama

4 - 22.08.2005 Erste Bank: "kupuj" (49,4 zł);5 - 22.08.2005 DM Banku Handlowego: "kupuj" (50 zł);

6 - 6.10.2005 DM BZ WBK: "akumuluj" (52 zł);

 7 - 25.10.2005 CDM Pekao: "trzymaj" (40 zł);

 8 - 8.11.2005 KBC Securities: "sprzedaj" (32,6 zł);

 9 - 14.11.2005 KBC Securities: "sprzedaj" (32 zł);

Reklama
Reklama

10 - 25.11.2005 DM BZ WBK: "akumuluj" (39,6 zł);

11 - 13.02.2006 Erste Bank: "trzymaj" (38 zł):

W nawiasach znajdują się ceny docelowe/wyceny brokerów

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama