Wczoraj WSiP podał, że fundusze z grupy AIG zwiększyły zaangażowanie w kapitale spółki do 12,296%. Jeśli przyjąć, że instytucje, które w czerwcu 2005 r. miały drobne, mniejsze niż 5-proc. pakiety walorów firmy, nadal je posiadają, można szacować, że inwestorzy finansowi dysponują w sumie ponad 37,5% akcji WSiP. Drugą ważną grupę właścicieli firmy stanowią pracownicy. Mają przynajmniej 12,39% kapitału. W czerwcu ubiegłego roku pozostała część akcji przeznaczona dla pracowników spoczywała na rachunku w Domu Maklerskim Penetrator i czekała na uprawnionych. Zakładając, że nikt więcej się po nie nie zgłosił, pracownicy i inwestorzy finansowi mogą dysponować już niemal 50% kapitału WSiP. Brakuje zaledwie setnych procent, aby na marcowym NWZA obecne było kworum (minimum 50% kapitału).
Statut podręcznikowego wydawnictwa przewiduje, że tylko w obecności posiadaczy takiej puli akcji walne zgromadzenie akcjonariuszy może zmienić jego treść ("za" głosować muszą inwestorzy posiadający 3/4 głosów na zgromadzeniu).
Zmiany w dokumencie są w planach. Ma o nich zdecydować NWZA zwołane na 14 marca. Do tej pory statut stanowił, że to akcjonariusze mają wyrazić zgodę na zakup lub sprzedaż nieruchomości. Marcowe walne ma to zmienić, ale jeszcze w starym trybie będzie głosowało nad nabyciem nieruchomości należących do spółki zależnej - Dom Książki.
W porządku obrad przewidziano też głosowanie na temat sprzedaży części przedsiębiorstwa WSiP, czyli centrum dystrybucyjnego w Kopytowie.
Zmiany w statucie, które zostaną poddane pod głosowanie, będą dotyczyły różnych kwestii, nie tylko nieruchomości. Proponuje się, aby ze statutu WSiP skreślić punkt, określający uprawnienia pracowników, posiadających akcje spółki. Chodzi o paragraf 14, który zabraniał handlu akcjami przez dwa lata od momentu, gdy Skarb Państwa sprzedał pierwsze papiery (24 października 2004 r.), a członkom zarządu - przez 3 lata. Ten sam paragraf chronił pracowników przed przymusowym wykupem.