Skonsolidowany zysk netto Grajewa wyniósł w zeszłym roku 92,2 mln zł, z czego na IV kwartał przypada 21,2 mln zł. W 2004 r., według MSSF, zarobek był znacznie wyższy - sięgnął 144 mln zł. W tej wielkości mieści się jednak 63,6 mln zł odpisu związanego z nabyciem Prospanu (tzw. ujemna wartość firmy). Wyłączając wpływ tej transakcji, zysk netto byłby na poziomie 80,4 mln zł. Obroty Grajewa w 2005 r. sięgnęły 998,2 mln zł (w IV kwartale 281,6 mln zł). Te rezultaty są nieznacznie niższe od prognoz zarządu, które mówiły o 1 mld zł przychodów i 95 mln zł zysku netto.
Prospan zrekompensował
drogie drewno
Grajewo borykało się w minionym roku z wysokimi cenami surowca drzewnego. W 2005 r. wzrosły o 33%, ale od III kwartału pozostają niezmienione. Zdaniem prezesa Pawła Wyrzykowskiego, poziom ten utrzyma się również w 2006 r. Według szacunków zarządu, drogie drewno pogorszyło wyniki grupy o 41,9 mln zł. Ujemny wpływ na zyski miał też mocny złoty - pomniejszył je o 15,3 mln zł. Firma ocenia, że każda zmiana kursu euro/złoty o 0,1 zł powoduje zmianę wyniku finansowego o ok. 3 mln zł rocznie. Straty zrekompensowała częściowo konsolidacja wyników przejętego pod koniec 2004 r. Prospanu - holding Grajewo zyskał na tym 57,1 mln zł. Z kolei program efektywnościowy przyniósł 19,4 mln zł oszczędności, a poprawa sprzedaży - 13,4 mln zł. W efekcie zysk operacyjny wzrósł z 96,1 mln zł w 2004 r. do 131 mln zł w zeszłym roku.
Teraz na Południe