Mamy być wzorem
oszczędzania energii
"Bezpieczna, konkurencyjna i zrównoważona polityka energetyczna dla Europy" - taką nazwę ma nosić przygotowywany dokument. Wynika z niego, że w sprawach energii Unia powinna rozmawiać ze światem "jednym głosem". Powinny zostać podjęte działania dotyczące integracji sieci przesyłu gazu i energii elektrycznej między poszczególnymi krajami członkowskimi, a także zdywersyfikowane dostawy paliw. Unia powinna też stać się liderem na świecie w oszczędzaniu energii - rekomendują eksperci Komisji.
W tej chwili aż połowę unijnego zapotrzebowania na gaz pokrywają dostawy z zaledwie trzech państw - Rosji, Norwegii i Algierii. Część brukselskich oficjeli przyznaje dziś, że w przypadku Rosji Unia przegapiła szansę na zagwarantowanie ciągłości i bezpieczeństwa dostaw, jaką miała dwa lata temu, gdy w zamian za poparcie starań tego kraju o przystąpienie do Światowej Organizacji Handlu (WTO), zażądała jedynie pobieżnych reform w sektorze energetycznym. Dlatego teraz tak palącym problem jest konieczność dywersyfikacji źródeł pozyskiwania surowca. Według projektu Komisji, ta dywersyfikacja miałaby zresztą dotyczyć nie tylko źródła paliwa, lecz także jego rodzaju i drogi, którą płynie do Unii.Oszczędności i biopaliwa
W zakresie bezpieczeństwa energetycznego wiele jest też do zrobienia wewnątrz samej Unii. Zdaniem Komisji, Wspólnota powinna więcej uwagi poświęcić badaniom nad źródłami energii o niskiej emisji dwutlenku węgla, co ograniczy ryzyko wystąpienia efektu cieplarnianego. To może zostać zagwarantowane przez wykorzystanie źródeł energii alternatywnej, włączając elektrownie wiatrowe, wodne i słoneczne czy produkcję biopaliw (według obowiązujących już uregulowań, jeszcze przed 2010 r. biopaliwa powinny stanowić 5,75% wszystkich paliw wykorzystywanych w sektorze transportowym).
Komisja zaleca także, by Wspólnota utrzymała miano światowego lidera w wydajności wykorzystania energii. Z dostępnych wyliczeń wynika, że przez zmianę zachowań konsumentów i korzystanie z energooszczędnych technologii, do 2020 r. możliwe jest zaoszczędzenie jednej piątej z obecnego poziomu zużycia energii, w wyniku czego dużo łatwiej byłoby wypełnić postanowienia protokołu z Kioto. To także wymierna korzyść finansowa - ogólnounijny rachunek za prąd, gaz i benzynę spadłby o niebagatelne 60 mld euro.