Motoryzacyjna "Solidarność" sprzeciwia się proponowanemu przez UE uwolnieniu rynku części zamiennych do samochodów. Zdaniem związkowców, doprowadziłoby to do znaczącego pogorszenia bezpieczeństwa na polskich drogach i pociągnęłoby za sobą likwidację setek miejsc pracy. W tej sprawie przygotowana została już stosowna dyrektywa, umożliwiająca wytwarzanie podzespołów innym zakładom niż producenci samochodów. - Nie można dopuścić, by firmy nie znające standardów danego producenta i nie posiadające jego homologacji mogły produkować części do montowanych przez niego samochodów" - powiedział szef "S" w gliwickiej fabryce
Opla, Sławomir Ciebiera. Przeciwko unijnej
dyrektywie wystąpiły już Francja i Niemcy. Tymczasem sejmowa Komisja Gospodarki
przygotowuje dezyderat zalecający wprowadzenie do polskiego prawodawstwa rozwiązań
uwalniających rynek