Zysk netto HSBC wzrósł do 15,08 mld USD, z 12,92 mld USD w 2004 r. Jest to wynik o 0,5 mld USD lepszy, niż spodziewali się analitycy. Akcje HSBC zdrożały wczoraj o 1,9% i jego wartość rynkowa - najwyższa w Europie wśród spółek finansowych - wzrosła do 197 mld USD. Pod względem kapitalizacji jest to trzecia firma finansowa na świecie, po Citigroup i Bank of America.
Prezes John Bond, który w maju odchodzi na emeryturę, w ciągu minionych trzech lat wydał ponad 20 mld USD na rozwój działalności w USA, Brazylii i w Chinach, których rynki rosną szybciej niż europejski.
Zysk przed opodatkowaniem w Europie wzrósł w ub.r. o 10%, do 6,36 mld USD, w rejonie Azji i Pacyfiku o 39%, do 2,57 mld USD, a w Ameryce Północnej o 13%, do 6,87 mld USD.
Na bankowości detalicznej HSBC zarobił przed opodatkowaniem 9,9 mld USD, o 17% więcej niż w 2004 r. Natomiast zysk z działalności maklerskiej spadł o 2,4%, do 5,16 mld USD. Zdecydowały o tym nakłady na rozwój tego sektora, w którym w ub.r. HSBC zatrudniło ok. 1500 nowych pracowników. Inwestycje są na ukończeniu i stosunek kosztów do przychodów zaczął się obniżać już pod koniec ub.r.
Bloomberg