Zagraniczne firmy zainwestowały w ub.r. w Czechach 9,1 mld USD. Ponad dwa razy więcej niż 4,4 mld USD w 2004 r. Inwestorzy chętnie wybierają właśnie Czechy ze względu na koszty pracy pięciokrotnie niższe niż w Niemczech, centralne położenie w Europie, dobry rozwój infrastruktury i wreszcie umiejętnie stosowane zachęty podatkowe.
Fabryki, takie jak uruchomione w lutym ub.r. wspólne zakłady Peugeota i Toyoty, w coraz większym stopniu polegają na krajowych dostawcach. W znaczącym stopniu zmniejsza to import części i podzespołów, a prawie cała produkcja kierowana jest na eksport. W rezultacie w ub.r. po raz pierwszy Republika Czeska miała nadwyżkę handlową.
Rozwój gospodarczy nakierowany na eksport oraz inwestycje zagraniczne zwiększyły możliwości produkcyjne Czech, co chroni je przed inflacją i pozwala na utrzymywanie stóp procentowych na poziomie o 50 pkt bazowych niższym niż w strefie euro.
Bloomberg