Za nami kolejna słaba sesja na światowych parkietach. Po wczorajszych spadkach akcje w Niemczech są najtańsze od czterech tygodni, a w Paryżu od trzech.
Wśród inwestorów panuje coraz większe przekonanie, że rosnące stopy procentowe mogą przyczynić się do spowolnienia wzrostu gospodarczego i pogorszyć wyniki spółek. Analitycy szacują tegoroczny wzrost zysków korporacji z indeksu DJ Stoxx 600 już tylko na 8,1%, podczas gdy jeszcze na początku lutego te prognozy sięgały 9,3%. W zeszłym roku tempo wzrostu zysków największych europejskich firm giełdowych wyniosło 14%.
W wyniku podwyżek stóp spadnie popyt na kredyty, na czym ucierpi branża bankowa. Wczoraj akcje Commerzbanku, trzeciego co do wielkości notowanego na rynku publicznym banku w Niemczech, straciły 2,5%. O ok. 2% spadły akcje francuskiego giganta Societe Generale.
Równie chętnie wyprzedawano też akcje spółek surowcowych. Walory koncernu BHP Billiton spadły o przeszło 3%, Rio Tinto o 2,5%, a największej w Europie Środkowej firmy rafineryjnej OMV o prawie 4%. Zapoczątkowany kilka tygodni temu trend spadkowy jest efektem obniżki notowań najważniejszych surowców.
Bolesnych strat doświadczają inwestorzy w Niemczech, gdzie od szczytu z końca lutego DAX spadł już prawie o 6%. Wczoraj stracił 1,15% i znalazł się na poziomie najniższym od 8 lutego. Francuski CAC-40 po wczorajszym spadku o 0,45% jest najniżej od 16 lutego. Wśród głównych giełd tylko londyński FTSE-100 trzyma się blisko szczytu, choć wczoraj stracił 0,76%.