Wczoraj kurs Prochemu wzrósł o 0,3 proc. i wyniósł 33,1 zł. W dniu wydania raportu (6 marca) akcje kosztowały 32,8 zł. W związku z tym, że różnica między wyceną analityka a wartością rynkową papierów firmy budowlanej przekraczała 30 proc., broker podtrzymał rekomendację "kupuj".
Piotr Her bardzo pozytywnie ocenił rezultaty Prochemu za 2005 rok, które były wyższe od oczekiwań domu maklerskiego. Prognozuje, że przychody grupy w 2006 roku sięgną 230 mln zł, zysk operacyjny 14,2 mln zł, a zysk netto 12,2 mln zł.
Analityk wycenił spółkę dwoma metodami: DCF (zdyskontowanych przepływów pieniężnych) oraz porównawczą do zagranicznych spółek. Pierwsza z nich dała wartość 170,6 mln zł (43,7 zł na akcję). Druga - 163,2 mln zł (41,8 mln zł na akcję). Końcowa wycena jest średnią arytmetyczną uzyskanych wyników i wynosi 166,9 mln zł, czyli 42,8 zł na akcję.
W opinii analityka, Prochem ma również duże szanse na zajęcie znaczącej pozycji na perspektywicznym rynku związanym z budową zakładów produkujących biopaliwa, co powinno z kolei znaleźć odzwierciedlenie we wzroście przychodów i rentowności warszawskiej firmy.