Inwestorzy przyzwyczaili się już na dobre do zawirowań na scenie politycznej i teraz dopiero naprawdę silny impuls z tej strony byłby w stanie wywołać poważniejszą falę na GPW. Po wczorajszej sesji wydaje się, że rynek ze spokojem przyjmie datę nowych wyborów parlamentarnych, większe znaczenie będą miały notowania sondażowe poszczególnych partii w tym okresie. I wcale nie jestem pewny, czy obecna przedłużająca się patowa sytuacja na scenie politycznej nie zaszkodzi bardziej GPW niż na przykład majowe wybory.

Piątkowy dynamiczny zwrot przy wysokich obrotach powinien odcisnąć mocniejsze piętno na rynku. Silny optymizm w pierwszej części sesji został zgaszony przez systematyczną podaż w końcówce. Wczorajsza sesja była echem tej piątkowej, tylko w dużo mniejszej skali: pierwsza część niezła, w drugiej do głosu doszli sprzedający wywołując strach i niepewność na rynku. Złotówka po bardzo słabym otwarciu zaczęła stopniowo się umacniać, jednak rynek walutowy pozostaje również w stanie dużej niepewności. Wydaje się, że wybicie z trendu spadkowego na rynku EUR/PLN trwającego od lutego 2004 roku, mimo zeszłotygodniowych prób zanegowania, staje się jednak faktem. To oznaczałoby osłabienie złotego przynajmniej do poziomu 4,1 za euro, co z pewnością odbiłoby się czkawką na GPW.

Dynamiczne odreagowanie na rynku akcji z zeszłego tygodnia, nie poprzedzone żadną konsolidacją, a wykreowane właściwie przez wycofanie się podaży, a nie silny i trwały popyt, pozostanie chyba tylko korektą. Kluczowe czynniki dla rozwoju sytuacji na GPW pozostają bowiem niezmienne i obejmują: zachowanie emerging markets na całym świecie (te zależą przede wszystkim od rynków surowcowych i kierunku globalnych przepływów kapitałów wynikających z rentowności amerykańskich obligacji), zachowanie męczących się z poprzednimi szczytami DAX i Nasdaq oraz trend na rynku EUR/PLN, a właściwie wiarygodność, zasięg i trwałość jego zmiany. Politycy przyzwyczaili rynek do swojej zmienności poglądów i planów - musiałby nastąpić prawdziwa rewolucja, by doprowadzić do silnej fali na GPW.