- Najbardziej prawdopodobna ścieżka rozwoju to w pierwszej kolejności znalezienie inwestora pośredniego, a następnie debiut w 2008 roku na warszawskiej giełdzie - powiedział Marek Wasiuk, dyrektor finansowy spółki.

Według niego, pozyskanie inwestora to jeden z dwóch możliwych scenariuszy poprzedzających wejście na giełdę. - Możemy pozyskać inwestora albo poprzestać na finansowaniu bankowym czy leasingu. Ostateczna decyzja w tej sprawie zależała będzie od wysokości kosztów pozyskania kapitału - dodał.

Spółka czeka na oferty od inwestorów do połowy kwietnia. Dotychczas otrzymała jedną - od inwestora finansowego. M. Wasiuk nie ujawnił nazwy tego podmiotu. - Potrzebujemy na rozwój około 10 mln euro, czyli 30-40 mln zł. Środki te są nam potrzebne na wybudowanie w miejscu, gdzie mamy już jedną halę i swoją siedzibę, centrum logistycznego i drugiej hali produkcyjnej, dokąd byłaby przeniesiona produkcja z trzech innych lokalizacji, które są przez nas dzierżawione - wyjaśnił.

Wczoraj w Cezarze nie było nikogo, kto mógłby powiedzieć, jakie są finansowe wyniki spółki.

PAP