Ceny złota i innych metali szlachetnych spadły wczoraj w Londynie, do czego przyczynił się wzrost kursu dolara w stosunku do euro. Przy takiej zmianie relacji kursowych metale stają się droższe dla posiadaczy innych walut niż amerykańska, co powoduje spadek popytu.
Na wczorajszą przecenę złota miały też wpływ spekulacje, że niektórzy inwestorzy mogą przenieść swoje zainteresowanie na srebro w oczekiwaniu nowego funduszu, którego jednostki uczestnictwa znajdą się w obrocie giełdowym.
American Stock Exchange w środę uzyskała zgodę SEC na notowanie jednostek funduszu inwestującego w srebro. Będzie to pierwszy fundusz srebra handlowany na giełdzie, co umożliwi inwestorom obrót jego jednostkami bez kupowania samego metalu lub kontraktów terminowych. Wprowadzenie funduszu złota na NYSE w 2004 r. było jedną z przyczyn wywindowania jego ceny w ub. miesiącu do 25-letniego maksimum.
Srebro, używane w jubilerstwie, a także w przemyśle elektronicznym i fotograficznym, w minioną środę zdrożało do 10,60 USD za uncję, co było najwyższą jego ceną od ponad 22 lat. W ciągu minionego roku srebro zdrożało o 50%.
Analitycy prognozują, że w najbliższym tygodniu cena złota będzie wahała się w granicach 535-555 USD za uncję. Srebro może w najbliższych dniach zdrożeć nawet do 11 USD.