Reklama

Jeśli nie prywatna, to może osobista?

Bankowość osobista to przede wszystkim możliwość korzystania z pomocy doradcy finansowego. Nie przyjedzie do nas do domu, na każde życzenie, jak w przypadku private bankingu, ale będzie służył radą

Publikacja: 30.03.2006 09:53

Jeśli usługi private bankingu, gdzie trzeba mieć zwykle do zainwestowania 200 tysięcy złotych, pozostają w sferze marzeń, to może skorzystać z personal bankingu? Też brzmi nieźle, a stawiane wymagania finansowe są o wiele niższe.

Personal banking, czyli bankowość osobista, daje możliwość korzystania z usług i ofert, na które zwykły klient nie ma raczej szans. Jej kluczowe elementy to osobisty doradca oraz prestiżowe konto bankowe, które wiąże się z różnego rodzaju przywilejami.

Wystarczy 5 tys. zł wpływów...

Aby zostać klientem bankowości osobistej, należy wykazywać się średnimi miesięcznymi wpływami w granicach 5-10 tys. zł, ewentualnie oszczędnościami do zainwestowania w granicach 50-100 tys. zł. Często kwota ta liczona jest w ramach całej grupy banku. Jeśli spełniamy te kryteria i zależy nam, by być traktowanym w szczególny sposób, należy to zasygnalizować w "swoim" banku lub u konkurencji, ponieważ nie zawsze bank pierwszy wychodzi z propozycją. Są też spore różnice w klasyfikacji. Gdy w jednym banku nie ocieramy się nawet o dolną granicę klientów personal bankingu, w innym znajdziemy się w tej grupie bez trudu. Banki chętnie widzą też w tym gronie VIP-y, osoby o wysokim prestiżu społecznym, nawet gdy nie spełniają kryteriów ekonomicznych. Przeważnie są to przedstawiciele wolnych zawodów, politycy, artyści.

...ale nie ma szycia na miarę

Reklama
Reklama

Bankowość osobista to przede wszystkim możliwość korzystania z pomocy doradcy finansowego. Nie przyjedzie do nas do domu, na każde życzenie, jak w przypadku private bankingu, ale będzie służył radą. Inna bardziej znacząca różnica między private bankingiem a personal bankingiem to brak możliwości tworzenia produktów konkretnie na osobiste potrzeby klientów personal banking. Finansowe szycie na miarę nie wchodzi w grę.

Posiadacz rachunku zaliczanego do personal bankingu niemal zawsze ma jednak zagwarantowane wyższe, niż przeciętnie, oprocentowanie konta. Może też oczekiwać licznych przywilejów. Do istotnych można zaliczyć niższe marże i opłaty przy zaciąganiu kredytów. Zdarza się, że bank w ogóle ich od klientów personal bankingu nie oczekuje. Możliwe jest też korzystniejsze oprocentowanie kredytu. Ułatwione są procedury. Mogą pojawić się preferencje w przypadku opłat za otrzymywane karty. Wyższe niż standardowe jest oprocentowanie depozytów.

Wybrane banki zapewniają bezpłatne ubezpieczenie NNW czy pakiet assistance. Niektóre starają się też wyróżnić klientów kartami klubowymi. Dają one możliwość korzystania z rabatów we współpracujących z bankiem punktach handlowych i usługowych. Dają też wstęp do prestiżowych klubów, czy pozwalają na uczestnictwo w wybranych imprezach kulturalnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama