Ponad 250 mln zł wyniosą w tym roku skonsolidowane przychody Prochemu - szacuje zarząd warszawskiej firmy. Zdaniem kierownictwa, zysk netto sięgnie około 10 mln zł. W ubiegłym roku zarówno sprzedaż, jak i zarobek Prochemu były znacznie wyższe. Był to jednak nietypowy okres dla spółki. W 2005 roku przychody grupy sięgnęły 600 mln zł, dzięki realizacji III nitki rurociągu dla PERN Przyjaźń (55-proc. udział w sprzedaży) oraz budowie drukarni dla Wydawnictwa H. Bauer (prawie 20 proc.). Ubiegłoroczny zysk netto przekroczył 24 mln zł, na co w istotny sposób wpłynęła sprzedaż biurowca Irydion - pierwszego projektu deweloperskiego Prochemu (zysk z tej transakcji wyniósł ponad 15 mln zł).
Prognoza zarobku netto
pozostawia niedosyt
Przed miesiącem DM Millennium szacował, że Prochem wypracuje w tym roku ponad 12 mln zł zysku netto, przy 230 mln zł przychodów, i wyznaczył cenę docelową akcji na 42,8 zł. O ile przedstawione wczoraj szacunki zarządu w planie na 2006 rok są znacznie wyższe pod względem przychodów, o tyle prognozowany wynik netto może pozostawiać pewien niedosyt. Wczoraj kurs Prochemu spadł o 4,7 proc., do 40,2 zł. - W naszej ocenie z powtarzalnej działalności jesteśmy w stanie osiągać 8-10 mln zł skonsolidowanego zysku netto rocznie. Plan na 2006 rok mieści się właśnie w tym przedziale - wskazuje Marek Garliński, prezes Prochemu.
Wypłata z zysku większa,