W tym tygodniu Parlament Europejski przyjął propozycję budżetu na lata 2007-2013. Wynika z niego, że do podziału jest ponad 866,4 miliardów euro. Polska ma z tej puli otrzymać 90 miliardów euro. Już teraz wiadomo, że większość z tych pieniędzy trafi do najbiedniejszych rejonów. Będzie to ok. 60 miliardów euro. Ponad 25 miliardów euro ministerstwo chce przeznaczyć na dopłaty dla rolników.
Pierwsze pieniądze mogłyby napłynąć do kraju już na początku 2007 roku. - Byłaby to jednorazowa zaliczka w wysokości 2 procent wkładu funduszy w dany program operacyjny - opowiada Monika Niewinowska z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. - Dla Funduszy Spójności kwota ta wyniesie w 2007 roku 2,5 procent - dodaje. Warunek jest jeden, projekty muszą wcześniej zyskać akceptację Komisji Europejskiej.
Szanse są duże. Zgodnie z wstępnym harmonogramem prac rządu zostaną one przekazane do KE jeszcze w tym roku.
W tej chwili ministerstwo układa program Narodowej Strategii Spójności po 2006 roku oraz Regionalne Programy Operacyjne. - Już napłynęły do nas pierwsze wnioski o wykorzystanie unijnych pieniędzy - mówi M. Niewinowska. Najbardziej zaawansowane są prace nad Regionalnymi Programami Operacyjnymi, wspierającymi głównie rozwój lokalnych dróg i wzrost przedsiębiorczości. - Wszystkie województwa przesłały już do nas wstępne projekty. Ostatnie z nich dostaliśmy pod koniec marca - dodaje.
Zatwierdzenie przez Radę Ministrów wszystkich projektów planowane jest na przełom września i października. - Po zakończeniu prac programowych oraz po dokonaniu ich oceny Ministerstwo Rozwoju Regionalnego rozdysponuje krajową rezerwą - zaznacza M. Niewinowska. Jej wysokość to 5 procent całości alokacji funduszy strukturalnych.