O takim układzie koalicyjnym mówi się od kilku tygodni, wiec nie jest to żadnym zaskoczeniem. Coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że rynki finansowe już w dużym stopniu oswoiły się z myślą, że powstanie koalicja PiS i Samoobrony. Stąd też, z każdym dniem maleje pewność, że wejście do rządu populistów może nawet w krótkim terminie w sposób wyraźny osłabić złotego. Zwłaszcza, że, jak w sobotę podkreślił lider PiS, partia ta będzie przeciwko psuciu gospodarki.

Drugim elementem stabilizującym złotego może być ewentualne pozostanie w rządzie Zyty Gilowskiej. Odwołanie w ubiegłym tygodniu wiceministra Cezarego Mecha na wniosek Zyty Gilowskiej, pokazuje że pani minister umacnia swoje wpływy w ministerstwie. To umocnienie kosztem bliskiego współpracownika braci Kaczyńskich i autora programu gospodarczego PiS może wskazywać, że Zyta Gilowska zdecydowała się pozostać w rządzie, nawet pomimo ewentualnej koalicji rządowej PiS i Samoobrony. Inaczej jaki byłby sens wyrzucania Mecha na krótko przed swoją rezygnacją?

Pozostanie profesor Gilowskiej w rządzie to niewątpliwie dobra, czy raczej uspokajająca, wiadomość dla złotego. Profesor Gilowska w oczach zagranicznych inwestorów może bowiem jawić się jako gwarant odpowiedzialnej polityki rządu, który prawdopodobnie już niebawem będą tworzyć populiści z Samoobrony.

Analizując pierwsze dzisiejsze transakcje na rynku krajowym międzybankowym inwestorów póki co nie przeraża wizja wicepremiera Leppera. O godzinie 8:40 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9617 zł, natomiast kurs USD/PLN 3,2759 zł. W stosunku do poziomów z piątkowego zamknięcia oznacza to odpowiednio umocnienie złotego o 0,8 i 1,1 grosza.

(ISB/ WGI)