Dobre wyniki finansowe kilku spółek pomogły podtrzymać na koniec tygodnia dobrą koniunkturę na nowojorskich giełdach.
Najwięcej uwagi przyciągnął kwartalny raport Google. Głównie z powodu niedawnych ostrzeżeń dyrektora finansowego firmy, który mówił o możliwości spowolnienia szalonego tempa wzrostu wyszukiwarki. Google jednak nie rozczarowało. Zysk za pierwszy kwartał wzrósł o 60 proc., a przychody po raz pierwszy przekroczyły próg 2 mld USD. Akcje skoczyły o ponad 8 proc.
Mile zaskoczył też koncern 3M, zwiększając zysk netto o 17 proc. Przy okazji podniósł też prognozy finansowe na ten rok. To zaowocowało wzrostem kursu akcji o prawie 3 proc.
Spośród firm z indeksu S&P 500, które opublikowały już wyniki finansowe za pierwszy kwartał, aż 71 proc. podało dane lepsze od oczekiwań analityków. To więcej niż średnia z ostatnich kilkunastu lat, która wynosi 57 proc. W ostatnich dniach lepszymi od prognoz wynikami chwaliły się m.in. GM i Merck.
W piątek na Wall Street słabiej wiodło się spółkom komputerowym, a stało się tak przez analityków Citigroup, którzy wydali rekomendację "sprzedaj" dla walorów Della. Ich zdaniem, potentat w produkcji pecetów stracił przewagę niskich kosztów, jaką miał nad konkurentami. Papiery Della spadły o ponad 3 proc.