Eksperci Ernst & Young przygotowali listę błędów, dzięki której z wyprzedzeniem można ocenić pracę zarządzających ryzykiem:
1. Zarządzanie ryzykiem w oderwaniu od strategii firmy - wdrażając politykę i procedury zarządzania ryzykiem, łatwo można wpaść w pułapkę konstruowania list ryzyk, jakie w ogóle mogą wystąpić, a nie tych, które warto brać pod uwagę. Najistotniejsze są te, które mogą znacząco wpłynąć na wartość firmy.
2. Zapominanie o istniejącej strukturze organizacyjnej oraz procedurach zarządczych - może prowadzić do dublowania funkcji, nieefektywnego wykorzystywania zasobów, problemów z przepływem informacji i komunikowaniem się.
3. Koncentracja na formalnej stronie zarządzania ryzykiem, a nie na jego celach - dostępne metodologie i techniki wykorzystywane w zarządzaniu ryzykiem nie zastąpią prawidłowej definicji najistotniejszych ryzyk i efektywnego monitoringu.
4. Niewłaściwe definicje ryzyk oraz brak analizy relacji między nimi - identyfikacja, definiowanie, klasyfikacja i analiza ryzyk jest stosunkowo długotrwała i kosztowna, więc wiele firm stara się go nieco ograniczyć, co źle wpływa na efekty całego procesu zarządzania ryzykiem.
5. Niewykorzystywanie wiedzy z zewnątrz i pomijanie ryzyk, których firma nie jest świadoma - proces identyfikacji ryzyk wymaga zarówno koncentracji na tym, co jest znane, jak też ciągłego wyszukiwania potencjalnych ryzyk, w czym mogą być pomocne źródła zewnętrzne.
6. Niewłaściwe wykorzystanie ludzi, sił i środków - zatrudnianie do zarządzania ryzykiem ludzi bez doświadczenia czy umiejętności powoduje nieefektywność monitorowania zarządzania ryzykiem.
7. Skupienie się (do przesady) na jednym lub kilku ryzykach - przesadne skupianie się na określonym ryzyku może negatywnie wpływać na przykład na pozycję rynkową.
8. Opieranie oceny ryzyka na doświadczeniach historycznych - dla firmy najważniejsze jest wykrywanie ryzyk istotnych w przyszłości, choć dokonywanie analiz ryzyka nie jest możliwe bez historycznej wiedzy.
9. Wąskie rozumienie metod zarządzania ryzykiem - zarządzanie ryzykiem to nie reakcja na wydarzenia, ale ich wyprzedzanie, to nie tylko jego unikanie, czy ubezpieczanie, ale wykorzystywanie go dla własnych korzyści.
10. Brak ciągłego i systematycznego podejścia do zarządzania ryzykiem - zarządzanie ryzykiem kosztuje, więc pojawia się pokusa uzależnienia intensywności monitorowania ryzyk od aktualnych priorytetów firmy.
Na podstawie tekstu z dodatku Harvard Business Review Polska pt. "Zarządzanie ryzykiem", wydanego w lutym 2006 r.
we współpracy z Ernst & Young