"Premier jeszcze nie otrzymał kandydatur. Muszą one oficjalną drogą trafić do kancelarii premiera. W tej chwili jeszcze trudno powiedzieć ile czasu zajmie premierowi wybór prezesa UKE" - powiedział ISB Jarosław Krajewski, asystent rzecznika rządu.

Do czasu wyboru nowego prezesa, UKE nie może podejmować żadnych istotnych dla rynku telekomunikacyjnego decyzji, jak chociażby ogłosić wyników przetargu na częstotliwości GSM 1800, czy zdecydować o uwolnieniu rynku szerokopasmowego Internetu dla operatorów wirtualnych. Wiele decyzji UKE jest gotowych i czeka jedynie na podpis nowego prezesa. (ISB)

esc/