Po zdeponowaniu wszystkich akcji wprowadzanych do obrotu w KDPW, zakończeniu publicznej oferty oraz rejestracji akcji nowej emisji przez sąd, spółka składa do Zarządu giełdy wniosek o wprowadzenie akcji do obrotu na rynku podstawowym lub równoległym. Zarząd giełdy określa m.in. system notowań, a także datę sesji giełdowej, na której nastąpi pierwsze notowanie. Dla spółek, które po trzech miesiącach od pierwszego notowania spełnią dodatkowe kryteria, jest możliwość notowania w segmencie PLUS na rynku podstawowym lub PRIM na rynku równoległym.
334 spółki weszły
na parkiet
Przez 15 lat funkcjonowania GPW zadebiutowały na niej 334 spółki. Najlepsze pod tym względem były lata 1997-1998, kiedy łącznie na parkiecie pojawiło się 119 nowych firm (62 w 1997 r. oraz 57 w 1998 r.). Równocześnie w tym czasie z obrotu wycofano 81 przedsiębiorstw. Prawie połowa z tej liczby przypada na lata 2002-2003, kiedy z giełdy znikało po 19 spółek.
Oferty na rynku pierwotnym były atrakcyjnym celem inwestycyjnym. Przeciętnie w historii, przy wejściu spółki na warszawski parkiet, można było zarobić ponad jedną piątą, jeśli kupiło się akcje w ofercie pierwotnej. W ostatnich dwóch latach było to średnio 8,6 proc. Dwie trzecie debiutantów przyniosło zysk podczas pierwszych notowań. W latach 2004-2005 było jeszcze trochTo, że obecnie stopy zwrotu na debiucie są przeciętnie niższe niż w przeszłości (na przykład w drugiej połowie lat 90.) jest zrozumiałe. Obecnie upływa znacznie mniej czasu od przeprowadzenia oferty do pierwszych notowań. Jeśli na parkiecie nie mogą w krótkim czasie pojawić się akcje, trafiają nań prawa do akcji.
Jednocześnie w sytuacji na rynku pierwotnym znajdują odbicie zjawiska gospodarcze. Dobra koniunktura giełdowa, będąca pochodną korzystnej sytuacji ekonomicznej, przyciąga firmy na rynek pierwotny. Łatwiej jest wtedy uplasować emisję, sprzyja ona uzyskaniu lepszej ceny za akcje. Dobra sytuacja gospodarki skłania również do nowych inwestycji, więc zwiększa zapotrzebowanie na kapitał. Jest to też dobry moment na dezinwestycje, gdyż łatwiej jest uzyskać wysoką wycenę firmy.