Reklama

Nowoczesna technologia pomogła w rozwoju GPW

Rozwój warszawskiego parkietu to nie tylko rosnąca liczba instrumentów finansowych, spółek oraz coraz większa kapitalizacja i obroty. To także istotny postęp technologiczny, bez którego osiągnięcie obecnej pozycji GPW na mapie Europy byłoby niemożliwe.

Publikacja: 11.05.2006 10:21

Dziś Warszawska Giełda Papierów Wartościowych to przede wszystkim system Warset. Wydajne i niezawodne oprogramowanie, które działa na komputerze TANDEM, specjalnie do tego przeznaczonym. System cechuje się otwartą architekturą, co oznacza, że jest łatwo dostępny dla systemów komputerowych działających w domach maklerskich.

Nowy system uruchomiono w listopadzie 2000 r. Jego poszukiwania GPW rozpoczęła jednak już w grudniu 1996 r. Prawie dwa lata później z giełdą paryską i z firmą Euronext podpisano umowę na dostawę wartego kilkanaście milionów złotych oprogramowania giełdowego.

Konsekwentna

rozbudowa

Przez ponad pięć lat funkcjonowania na GPW system Warset wzbogacił się o wiele nowych funkcji. - Z istotniejszych zmian czysto funkcjonalnych warto przypomnieć dostosowanie systemu do obrotu opcjami oraz widełki dynamiczne, znacznie ograniczające ryzyko przyjęcia błędnego zlecenia - wylicza Adam Maciejewski, dyrektor Działu Notowań i Rozwoju Rynku GPW. Ważnym krokiem było też otwarcie systemu na współpracę z różnymi systemami klienckimi, głównie poprzez oferowanie kilku protokołów komunikacyjnych. - Należy to traktować jako ogromny postęp w zakresie relacji z członkami giełdy i współpracy z ich aplikacjami - uważa A. Maciejewski.

Reklama
Reklama

Jednym z takich protokołów jest wprowadzony kilka miesięcy temu, szeroko stosowany praktycznie na całym świecie FIX (protokół wymiany informacji o transakcjach). Jak na razie zwiększa on otwartość GPW na współpracę z systemami informatycznymi głównie zagranicznych członków giełdy. - Trwają jednak już prace nad zaimplementowaniem tego protokołu w systemach polskich domów maklerskich - powiedział A. Maciejewski.

W maju 2003 r. do systemu giełdowego wdrożony został moduł INDEXATOR, pozwalający na w pełni profesjonalną i bezpieczną obsługę indeksów giełdowych. Zaprojektowali i wykonali go pracownicy GPW. - Zrealizowany został też cały szereg zmian czysto technologicznych, z których jako najważniejsze należy wymienić ciągłe unowocześnianie sprzętu, systemów operacyjnych, niektórych aplikacji wchodzących w skład szeroko rozumianego systemu WARSET, a także wdrożenie szybkiej metody przełączania transmisji VSAT na połączenia naziemne w sytuacji awaryjnej - dodał dyrektor Działu Notowań.

Jak zaznacza Adam Maciejewski, od pewnego czasu rozwój systemu giełdowego dokonywany jest wewnętrznymi siłami GPW. Dzięki temu koszty tych działań są kilkukrotnie niższe niż w przypadku zlecenia ich producentowi oprogramowania.

Kłopotem dla Warsetu nie są dziś dziesiątki tysięcy transakcji i jeszcze większa liczba zleceń składanych podczas każdej sesji. Dla przypomnienia, duża aktywność inwestorów w szczycie hossy internetowej, czyli tuż przed uruchomieniem Warsetu, chwilami stawała się kłopotliwa dla starego systemu, co objawiało się wydłużonym czasem jego reakcji.

Początek był skromny

Dla porównania - pierwszą sesję giełdową (16 kwietnia 1991 r.) przeprowadzono na kilku komputerach klasy PC. Zlecenia składano na ręcznie wypełnionych formularzach. Ręcznie przeprowadzono także operacje ewidencyjne oraz rozliczeniowe. Kursy akcji oznajmił prezes Wiesław Rozłucki. Taka obsługa sesji była możliwa właściwie tylko dzięki niewielkiej liczbie zleceń - na pierwszej sesji było ich 112. Notowania odbywały się tylko raz w tygodniu.

Reklama
Reklama

W lipcu 1991 r. uruchomiony został pierwszy system ewidencyjny, a miesiąc później rozliczeniowy. We wrześniu wyniki sesji giełdowej można już było obserwować na tablicy elektronicznej. Nie współpracowała jednak z komputerami wyliczającymi kursy akcji i dane należało wprowadzać ręcznie. W styczniu 1992 r. w pierwszych biurach zainstalowano terminale giełdowe, za pośrednictwem których można było składać zlecenia, a w kwietniu sesję obsługiwał już system komputerowy IBM AS/400.W lipcu 1993 r. notowania poszły w świat - wyniki sesji były przekazywane do telegazety, a niecały rok później w tym medium można było obserwować dogrywkę w czasie rzeczywistym. Dla porównania - dziś notowania z warszawskiego parkietu można śledzić praktycznie z każdego miejsca na świecie, a wystarczy do tego telefon komórkowy.

Coraz więcej czasu na inwestowanie

Od października 1994 r. sesja na GPW odbywała się już 5 razy w tygodniu. Wraz z rozwojem technologicznym warszawskiej giełdy zmienił się harmonogram sesji. Początkowo przez kilka lat,ceny akcji ustalane były w trybie kursu jednolitego (fixing odbywał się o godzinie 11.00). Stopniowo wydłużany był jednak czas przyjmowania zleceń. W 1991 r. można było to robić do godziny 8.45. Od stycznia 1992 r. dyspozycje były przyjmowane do 9.00, a od kwietnia 1992 r. już do 10.00. Styczeń 1993 r. przyniósł kolejną zmianę - zlecenia można było składać do godz. 10.45.

Pierwszą sesję w trybie notowań ciągłych przeprowadzono 15 czerwca 1992 r. Dotyczyła jednak tylko obligacji Skarbu Państwa. Akcje w tym systemie po raz pierwszy pojawiły się dopiero 8 lipca 1996 r. W 1999 r. fixing przesunięto na godzinę 10.00, a coraz popularniejsze notowania ciągłe odbywały się w godzinach 12.00-16.00 (dla akcji) i 10.45-16.00 (dla kontraktów terminowych).

Dziś sesja na warszawskiej giełdzie to 7 godzin intensywnego handlu akcjami i kontraktami terminowymi. Inwestorzy mogą przebierać w rodzajach zleceń, a do ich złożenia wystarczy kilka kliknięć w klawiaturę komputera podłączonego do internetu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama