Reklama

Dziurę załatał arbitraż

Publikacja: 12.05.2006 08:50

Dwieście milionów euro przechyliło szalę. Gdyby nie ekstra pieniądze uzyskane w wyniku arbitrażu, zysk największego europejskiego telekomu byłby mniejszy niż przed rokiem.

Deutsche Telekom, udziałowiec Polskiej Telefonii Cyfrowej, w pierwszym kwartale zarobił 1,08 mld euro, wobec 984 mln euro w tym samym okresie 2005 r. Analitycy prognozowali 1,01 mld euro. O wzroście zysku zadecydowały pieniądze, które niemiecka spółka uzyskała w wyniku arbitrażu po sprzedaży trzy lata temu udziałów w Celcom Malaysia.

Przychody ze sprzedaży wyniosły 14,8 mld euro i zwiększyły się tylko o pół miliarda euro. Do spełnienia oczekiwań analityków zabrakło 200 mln euro.

Deutsche Telekom ma coraz gorsze wyniki z telefonii stacjonarnej i nie rekompensują tego rosnące wpływy z telefonii komórkowej. Tegoroczne prognozy wyników finansowych całej firmy zostały utrzymane, ale kierownictwo DT z 25,8 mld euro do przedziału 24,8-25,2 mld euro zmniejszyło przewidywane przychody z telefonii stacjonarnej i internetu.

Kai-Uwe Ricke, dyrektor generalny DT, na marketing nowych produktów przeznaczy dodatkowo 1,2 mld euro. Konkurencja w branży jest ostra. DT broni swoich pozycji w telefonii komórkowej i usługach internetowych na rynku krajowym i chce zwiększać udziały za granicą. T-Mobile USA, operator komórkowy należący do Deutsche Telekom, ma już 22,7 miliona klientów. W okresie styczeń--marzec przybyło ich ponad milion. Tacy konkurenci jak Verizon Wireless i Cingular Wireless pozyskali po 1,7 mln użytkowników. Niemiecka firma jest czwartym dostawcą usług telefonii komórkowej na rynku amerykańskim, a w Europie trzecim.

Reklama
Reklama

Deutsche Telekom jest najgorszą spółką w DAX 30, głównym indeksie frankfurckiej giełdy. W tym roku inwestorzy tracą pieniądze. Wczoraj po publikacji wyników kwartalnych kurs akcji DT spadł o kolejne

2,6 proc. Nowojorska firma finansowa Blackstone kupiła w kwietniu 4,5-proc. pakiet za 2,7 mld euro, co potraktowano jako dowód wiary, że na tych papierach będzie można zarobić. Może ona zwiększyć presję na zarząd, by poprawiał wyniki.

Optymistą jest też Per-Ola Hellgren, analityk Landesbanku Nadrenii i Palatynatu. Nie traci nadziei, że akcje DT będą się zachowywać lepiej niż rynek.

Jeszcze w tym miesiącu niemiecki potentat zacznie próby z nowym pakietem usług z telewizją cyfrową, telefonią i internetem.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama