Nie zapadła jeszcze decyzja, do kogo nowe akcje będą skierowane. Nie są też znane szczegółowe terminy podwyższenia kapitału. Wiadomo tylko, jaki jest cel emisji: pieniądze z giełdy spółka zamierza przeznaczyć na przejęcia. W ten sposób zarząd chce rozwijać działalność przedsiębiorstwa. Jak przyznaje, w grę wchodzi zakup spółek informatycznych i telekomunikacyjnych o wartości 15-30 mln zł każda.
Duży apetyt na przejęcia w branży
W sumie spółka potrzebuje, jak twierdzi jej kierownictwo, 20-100 mln zł. Skąd taka rozpiętość?
W tym roku przedsiębiorstwo zamierza przejąć trzy podmioty. - Jeżeli ostatecznie kupimy jedną firmę, nasze wydatki znajdą się w dolnej strefie, jeżeli sfinalizujemy trzy lub więcej transakcji - w górnej - wyjaśnia prezes ATM Roman Szwed.
Jednak ATM nie chce przejmować firm za wszelką cenę. - Musi być to cena, która pozwoli nam wytworzyć dodatkową wartość. Ponadto efekt synergii wynikający z połączenia sił także musi być wystarczająco intensywny - twierdzi prezes.