Reklama

Oferty Kredyt Banku jednak nie będzie?

KBC powinien zmniejszyć swój udział w Kredyt Banku poprzez ofertę na rynku wtórnym - uważają analitycy. Im szybciej to zrobi, tym lepiej - dodają. Do kupienia byłyby walory za niemal 500 mln zł

Publikacja: 19.05.2006 07:35

Belgijski inwestor zapowiedział, że do końca tego roku zmniejszy zaangażowanie w Kredyt Banku z 85,53 proc. do wymaganych przez nadzór bankowy 75 proc. Nadzór musi wydać zgodę na sposób przeprowadzenia tej operacji. Jednym z jej celów powinno być zwiększenie płynności akcji.

Chętni by się znaleźli

- Belgowie powinni skorzystać z dobrej koniunktury i jak najszybciej wypełnić zobowiązania - radzi Dariusz Nawrot z BM BPH. - Tym bardziej że zbiera się kolejka chętnych spó-łek do wejścia na giełdę - dodaje.

Zdaniem Marcina Jabłczyńskiego z CA IB Securities, nie ma co niepotrzebnie przedłużać stanu niepewności związanego z "wiszącą" nad rynkiem ofertą. Dodatkowo, dużo wyższy free float niż obecnie wyszedłby spółce na dobre. Prawdopodobnie, jak w przypadku takiej oferty ING BSK przed rokiem, sprzedaż akcji spotkałaby się z zainteresowaniem głównie krajowych dużych inwestorów.

- Zmniejszenie zaangażowania wcale nie musi się odbyć poprzez ofertę - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Możliwe, że KBC będzie chciał zyskać na czasie, licząc, że po restrukturyzacji Kredyt Bank będzie zyskiwał na wartości. - Badamy, jakie są możliwości wypełnienia wymogu nadzoru - powiedziała wczoraj Reutersowi Viviane Huybrecht, rzeczniczka KBC.

Reklama
Reklama

Emisji nie będzie

Z jej wczorajszej wypowiedzi wynika, że na razie pewne jest jedynie, że w grę nie wchodzi emisja nowych akcji. I słusznie - uważają analitycy. Aby zmniejszyć udział KBC w Kredyt Banku do 75 proc., konieczne byłoby podwyższenie kapitału spółki o 14 proc. - Współczynnik wypłacalności bank ma wysoki, przekracza 17 proc. W dodatku pogorszyłby się zwrot na kapitale, który po I kw. wynosił 19 proc. - podsumowuje Dariusz Górski z DB Securities.

Istnieje też możliwość zmniejszenia udziałów KBC w Kredyt Banku poprzez emisję obligacji wymiennych na akcje. Tak zrobił Citibank w Banku Handlowym. Ten scenariusz, zdaniem analityków, również ma marne szanse na realizację. - Zablokowałby go zapewne nadzór bankowy - uważa D. Górski. Amerykanie mieli powód, by emitować obligacje. Notowania Handlowego były niższe niż średnia cena, po jakiej kupowali walory. Tymczasem, według naszych wyliczeń, średnia cena zakupu jednego waloru Kredyt Banku przez KBC to ok. 13,5 zł, obecny kurs jest zaś sporo wyższy - 16-17 zł.

Rozwiązaniem mogłoby być odsprzedanie, na pewien czas, "nadwyżkowych" akcji wybranym inwestorom instytucjonalnym. Tylko czy na takie rozwiązanie zgodziłby się nadzór bankowy? Opinii GINB w tej sprawie nie udało nam się wczoraj uzyskać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama