Minister finansów Zyta Gilowska zdecydowała w środę o odwołaniu prezesa Banku Gospodarstwa Krajowego Andrzeja Dorosza (jego kadencja kończyła się dopiero w lutym 2009 r.). Na jakiej podstawie?

BGK to bank państwowy. Jedną z różnic między nim a "zwykłym" bankiem jest to, że prezes tego pierwszego jest wybierany na pięcioletnią kadencję, a odwołać go przed jej zakończeniem można tylko w ściśle określonych przypadkach.

Pretekst do odwołania prezesa udało się znaleźć. Było nim niedopełnienie przez zarząd formalności związanych ze statutem banku. W ub.r. doszło do nowelizacji ustawy o BGK. Kierownictwo nie zdążyło na czas opracować kolejnej wersji statutu, dostosowanej do wymogów nowej ustawy. Czego konkretnie dotyczyły te zmiany, nie udało się nam dowiedzieć.

Razem z Andrzejem Doroszem zostali odwołani wiceprezesi Jerzy Basiuk i Piotr Dziewulski. Odebranie im stanowisk w zarządzie nie oznacza, że tracą pracę w banku. Teraz są na urlopach. W marcu z zarządu odeszli wiceprezesi Antoni Sala i Leszek Trojnar. Nadal pracują jednak w BGK.