Zysk operacyjny w branży spożywczej wzrósł najmniej od roku. Zaledwie o 1,3 proc. Nieco lepiej było na poziomie netto, ale i tak tempo wzrostu było o połowę niższe niż kwartał wcześniej. Przychody zwiększały się szybciej od zysków, co znalazło odbicie w rentowności działania. Wskaźniki brane przez nas pod uwagę spadły, ale wciąż pozostają na wysokim poziomie.
Sytuacja poszczególnych firm jest zróżnicowana. Wzrost zysku na akcję odnotowało trzy piąte z nich. Największy progres odnotował Mieszko. Tu jednak mamy do czynienia z wychodzeniem z kłopotów, w jakich spółka znajdowała się przez dwa lata od połowy 2003 r. Systematyczna poprawa, jakiej jesteśmy świadkami, daje nadzieję na ich przezwyciężenie. Z dołka wychodzi też Hoop, który odnotował kolejną poprawę zysków. Trzeci kolejny kwartał w dwucyfrowym tempie zwiększały się zyski Sokołowa. Dobry kwartał za sobą ma też inny przedstawiciel segmentu mięsnego - Duda. Słabiej natomiast radził sobie Indykpol, na którego wynikach negatywnie odbijał się mocny złoty oraz zagrożenie związane z ptasią grypą. Silny spadek przychodów odnotował Ekodrob, który znów ma problemy z utrzymaniem dodatniej rentowności.
Na uwagę zasługuje seria 12 kwartałów poprawy zysków Wawela. Po spadku tempa ich wzrostu w 2005 r. pierwsze trzy miesiące przyniosły wyraźne przyspieszenie. Wzrost skali działania Jutrzenki odbywa się kosztem rentowności. Trudny okres nadal przeżywa Wilbo.
19 spółek w zestawieniu
15 (79%) spółek zwiźkszyło przychody netto ze sprzedaży