Według prasowych doniesień, wydawnictwo książkowe ma wejść "na plecach" Arksteelu na giełdę. Na razie żaden wydawca nie potwierdził zainteresowania tą formą upublicznienia. Kiedyś swoją przyszłość wiązał z warszawskim parkietem wydawca podręczników MAC Edukacja z Kielc. Przedstawiciele branży wymieniają wśród potencjalnych debiutantów także poznański Publicat i Nową Erę, która niedawno przejęła wydawnictwo Marek Rożak.
Michał Kaik, prezes Publicatu, zaprzecza jednak, jakoby to jego firma zamierzała przejąć Arksteel. Z kolei Magdalena Walczak, wiceprezes Nowej Ery, jeszcze przed przejęciem mówiła, że giełda to raczej odległa przyszłość dla warszawskiego wydawnictwa. Z MAC Edukacja nie udało się nam skontaktować. Obecnie Arksteelem kierują Ukraińcy. W 2004 r. do firmy (wówczas Pekpol) wszedł Związek Przemysłowy Donbasu. Nie kupił żadnych udziałów, ale zobowiązał się do podwyższenia kapitału spółki z 6,6 mln do 380 mln zł. Obsadził swoimi przedstawicielami radę nadzorczą, a prezesem został Konstanty Litwinow. Arksteel miał być wehikułem umożliwiającym przejęcie i wprowadzenie na parkiet Huty Częstochowa. Ostatecznie Donbas kupił hutę samodzielnie i zrezygnował z pozyskania pieniędzy z giełdy. Arksteel nie prowadził działalności - szukano inwestora, który umożliwiłby jej rozpoczęcie.
Teraz Ukraińcy postanowili opuścić Arksteel. - Członkowie rady nadzorczej i prezes wycofają się w perspektywie najbliższych dni, tygodni - potwierdza Jacek Łęski, reprezentujący Donbas w Polsce.
Jednym z największych akcjonariuszy spółki jest 7bulls. com (ma 19,4 proc. akcji). Spółka nie odnosi się do doniesień o sprzedaży akcji wydawnictwu. - Nie mogę komentować plotek - mówi Jacek Łuczak, wiceprezes firmy. Czy 7bulls. com sprzeda pakiet, jeśli pojawi się inwestor? Zdaniem J. Łuczaka, najprawdopodobniej tak.