Producent stolarki otworowej zawarł kolejną znaczącą umowę. Jej wartość w 2006 r. szacowana jest na 0,7 mln euro. Spółka do końca przyszłego roku będzie dostarczać niemieckiej firmie okna z PCW, drewna i aluminium. Przed kilku dniami Tras-Intur podpisał podobną umowę z odbiorcą belgijskim (jej tegoroczna wartość to 0,3 mln euro).
Po ubiegłorocznej fuzji z Inturem spółka rozszerzyła działalność o usługi transportowo-spedycyjne, w tym kierunku, zgodnie ze strategią, zamierza się rozwijać. Niedawno zawarła dwa kontrakty na tego typu działalność: z firmą francuską i niemiecką. Ich wartość szacuje odpowiednio na: 0,4 mln euro i 0,3 mln euro rocznie. - Umów będzie więcej - powiedział Jan Mazur, prezes Trasu-Inturu.
Czy ten wysyp kontraktów to początek końca gorszej passy spółki (narastająco po 4 kw. 2005 r. miała blisko 20 mln straty przy prawie 39 mln zł przychodów)? - W tym roku planujemy osiągnięcie wyraźnie dodatniego wyniku - przyznał prezes Mazur. O konkretnych liczbach na razie jednak nie mówi. Dobrym znakiem mogą być wyniki po I kwartale. Pomimo długiej zimy spółka osiągnęła przychody na poziomie ubiegłorocznych (12,5 mln zł), a kwartał zamknęła na niewielkim (0,15 mln zł) plusie, podczas gdy w analogicznym okresie 2005 r. miała blisko 1,8 mln zł straty. - Drugi kwartał na pewno nie będzie gorszy od pierwszego, a tradycyjnie najlepszy dla nas okres to druga połowa roku - zapewnił J. Mazur.