Spadki na giełdzie dotknęły fundusze emerytalne. Zniżkują wartości jednostek otwartych funduszy emerytalnych i zmniejszają się ich aktywa. Od 11 do 19 maja jednostki OFE spadły średnio o prawie 1,9 proc., a aktywa zmniejszyły się o 1,18 proc.
Wśród funduszy wynikami wyróżnia się OFE Polsat. Jednostka tego funduszu straciła tylko 0,67 proc., za to aktywa - to jedyny przypadek na rynku - wzrosły w czasie spadków o 0,14 proc. - To efekt właściwego doboru papierów wartościowych - mówi Anna Horsecka, prezes PTE Polsat. - Przygotowywaliśmy się do ewentualnej bessy, konstruując portfel inwestycyjny w taki sposób, żeby akcje wolniej podążały za negatywnymi zmianami.
Ciekawe, że OFE Polsat jest funduszem emerytalnym o największym zaangażowaniu w akcje na rynku. Pod koniec kwietnia stanowiły one prawie 39 proc. jego aktywów.
Ale udział tego typu instrumentów w portfelach inwestycyjnych OFE nie był tutaj czynnikiem decydującym. OFE Allianz, które ma ulokowane w akcjach niecałe 30 proc. środków, pokazało niewiele gorsze wyniki niż Polsat. Aktywa spadły o 0,67 proc., a cena jednostki zmniejszyła się o 1,52 proc. - Mamy więcej małych spółek niż inne fundusze, dlatego do tej pory mieliśmy lepsze wyniki. Ale po wtorkowej sesji mogą się pogorszyć - mówi Cezary Markiewicz, zarządzający OFE Allianz.
Dużo gorzej ze spadającymi akcjami poradziły sobie największe fundusze emerytalne. Jednostki ING straciły w ciągu kilku dni 2,57 proc., PZU - 2,28 proc., a Commercial Union - 2,02 proc. Aktywa PZU skurczyły się o ponad 2 proc. - to najgorszy wynik w sektorze.