Reklama

Miliardy na uzdrowienie chorej służby zdrowia

Publikacja: 24.05.2006 07:28

Rząd przyjął wczoraj informację o sytuacji w ochronie zdrowia. To oznacza zielone światło dla reformy przygotowanej przez ministra zdrowia, Zbigniewa Religę. - Mój program stał się programem rządu. To ważna dla mnie chwila - powiedział. Zaapelował do lekarzy i pielęgniarek o zakończenie strajku.

Rada Ministrów zgodziła się na zwiększenie finansowania ochrony zdrowia w przyszłym roku o ponad 5 mld zł, do poziomu 46,7 mld zł. Pieniądze na ten cel pochodzić będą z różnych źródeł. W 2007 r. - zgodnie z zapowiedziami - do 9 proc., z 8,75 proc. rośnie składka zdrowotna. 1 mld zł dać ma planowane obniżenie składek na ubezpieczenia społeczne. W efekcie wzrośnie bowiem podstawa do naliczania składki na Narodowy Fundusz Zdrowia.

Za leczenie zapłacimy z OC

Rząd zapowiedział również "urealnienie" stawek ubezpieczeń zdrowotnych, jakie płaci państwo za bezrobotnych czy rolników. Szczegóły nie są jeszcze znane. Rada Ministrów liczy wreszcie, że szybszy wzrost gospodarczy spowoduje dalszy wzrost płac - a tym samym wpływów do NFZ. Oszczźdności dać ma także nowy sposób finansowania leczenia ofiar wypadków samochodowych. Pieniądze na ten cel (około 325 mln zł) trafią do szpitali nie z NFZ, ale ze składek komunikacyjnych OC. Zwiźkszą siź zatem koszty ubezpieczenia aut. - Jeżeli wzrosną odszkodowania, podwyżka składek OC bździe nieunikniona. Trudno jednak powiedzieć, o ile. Nie znamy bowiem szczegółów projektu, nie wiemy, jakie konkretnie usługi medyczne bźdą finansowane z ubezpieczenia - mówi Tomasz Fill, rzecznik PZU.

Składka pielęgnacyjna od 2008 r.

Reklama
Reklama

W 2008 r. wydatki na służbę zdrowia wzrosną do 50,9 mld zł. Wtedy ruszą obowiązkowe ubezpieczenia pielęgnacyjne. W 2008 r. Polacy zapłacą 0,5 proc. dochodów, w kolejnych latach. - 1,2 proc. Nie wiadomo jednak, czy dodatkową składkę będzie można odliczyć od podstawy opodatkowania, jak chciał Z. Religa. - Ustawa o opiece pielęgnacyjnej wymaga dalszych analiz. Decyzje zostaną podjęte do końca czerwca 2007 r. - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz. Do tej pory na dodatkową składkę nie zgadzała się wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska. - Program został przyjęty przez cały rząd - zapewnił jednak K. Marcinkiewicz. 2008 r. to także początek dobrowolnych ubezpieczeń dla osób, którym nie wystarczy podstawowa opieka lekarska. Rząd szacuje, że wpływy z tego tytułu sięgną 2,2 mld zł rocznie. Wpierw jednak określony będzie koszyk świadczeń gwarantowanych w ramach ubezpieczenia w NFZ.

W efekcie zmian w 2009 r. wydawać będziemy na służbę zdrowia 55,7 mld zł (5 proc. PKB). Obecnie jest to 3,9 proc. PKB. Premier zapewniał, że deficyt budżetu nie wzrośnie powyżej 30 mld zł "ani teraz, ani w żadnym kolejnym roku".

Skąd rząd

wysupła pieniądze na podwyżki?

Rada Ministrów ugięła się pod groźbą

rozszerzenia strajku służby zdrowia.

Reklama
Reklama

Choć dodatkowe dochody w wyniku reformy pojawiają się dopiero w 2007 r., to lekarze

dostaną 30-proc. podwyżki już od października tego roku. Premier i minister zdrowia nie chcą powiedzieć, skąd wezmą na to środki. Prawdopodobnie dobre wykonanie budżetu pozwoli wysupłać kilkaset milionów złotych i "dociągnąć do pierwszego".

Dalsze losy reformy zależeć będą już

od konsekwencji reformatorów.

Rząd potwierdził, że chodzi o "usprawnienie mieszanego, budżetowo-ubezpieczeniowego systemu ochrony zdrowia".

Rozpoczynamy jednak od może i słusznej,

Reklama
Reklama

ale i kosztownej podwyżki płac.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama