Reklama

Mniejsze deficyty pokrzepią nasze waluty

Polska i jej sąsiedzi muszą zmniejszać dysproporcje między wydatkami a dochodami budżetu. Jeśli tego nie uczynią, waluty osłabną i wzrośnie inflacja - ostrzega Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju

Publikacja: 24.05.2006 07:43

Najwięcej do zrobienia mają Węgrzy, którzy w ostatnich czterech latach mieli deficyt budżetu przekraczający 3 proc. produktu krajowego brutto, maksymalny poziom umożliwiający wejście do strefy euro. OECD przewiduje, że w tym roku i następnym dziura w finansach publicznych wyniesie tam 5,8 proc. PKB.

Ostrzeżenie dla Węgier

Grozi to kryzysem finansowym - ostrzega organizacja, do której należy 30 najbardziej uprzemysłowionych państw świata. Nowy rząd powinien przyjąć realistyczne założenia.

Premier Ferenc Gyurcsany swój program zaprezentuje pod koniec maja. Wiadomo, że w tym roku dzięki wyższym podatkom i mniejszym wydatkom spróbuje ograniczyć deficyt do 4,7 proc. PKB, z 6,1 proc. w 2005 r. Musi działać szybko, by zagraniczni inwestorzy nie stracili apetytu na węgierskie papiery dłużne.

Kluczowe wyzwanie dla Polski

Reklama
Reklama

W naszym kraju deficyt (liczony z OFE) w tym roku wyniesie 2,8 proc. PKB, w przyszłym zaś będzie nieco mniejszy (2,6 proc.). Ten problem raport OECD określa jako "kluczowe wyzwanie".

Premier Kazimierz Marcinkiewicz obiecał, że będzie redukował deficyt, aby w 2009 r. możliwe było rozpoczęcie rozmów o wejściu do strefy euro, ale data przyjęcia wspólnej waluty nie została jeszcze określona. Rząd planuje zmniejszenie podatków i składek ubezpieczeniowych, ale nie mówi, jak to sfinansuje bez zwiększania deficytu. OECD obawia się, że rosnące wydatki i słabsza dynamika wzrostu wpływów mogą powiększyć dziurę w budżecie.

Czechy: przejściowa redukcja

W przypadku Czech (3,3 proc. deficytu w tym roku i 3,5 proc. w 2007 r..) jest mowa o "rosnących obawach", bo w najbliższych dwóch latach deficyt może się powiększać. Wprawdzie Czechom udało się zejść poniżej 3 proc. PKB, ale nie uporządkowali struktury wydatków i ta tendencja może okazać się nietrwała. Sytuacjź pogarszają wybory do parlamentu, z powodu których rząd zwiększył wydatki socjalne, i osiągnięcie planowanego deficytu na koniec roku może być trudne.

Słowacja: ruszyła inflacja

Głównym niebezpieczeństwem dla Słowacji jest przyspieszająca inflacja. Dlatego kraj ten "potrzebuje finansowej konsolidacji". Dzięki temu zmniejszy się ryzyko pogorszenia się konkurencyjności i zwiększą szansę uzyskania przepustki do strefy euro. Zgodnie z planem, ma się to stać w 2009 r. Czesi i Węgrzy stan gotowości chcą osiągnąć rok później.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama