Najwięcej do zrobienia mają Węgrzy, którzy w ostatnich czterech latach mieli deficyt budżetu przekraczający 3 proc. produktu krajowego brutto, maksymalny poziom umożliwiający wejście do strefy euro. OECD przewiduje, że w tym roku i następnym dziura w finansach publicznych wyniesie tam 5,8 proc. PKB.
Ostrzeżenie dla Węgier
Grozi to kryzysem finansowym - ostrzega organizacja, do której należy 30 najbardziej uprzemysłowionych państw świata. Nowy rząd powinien przyjąć realistyczne założenia.
Premier Ferenc Gyurcsany swój program zaprezentuje pod koniec maja. Wiadomo, że w tym roku dzięki wyższym podatkom i mniejszym wydatkom spróbuje ograniczyć deficyt do 4,7 proc. PKB, z 6,1 proc. w 2005 r. Musi działać szybko, by zagraniczni inwestorzy nie stracili apetytu na węgierskie papiery dłużne.
Kluczowe wyzwanie dla Polski