Kurs spadł i udziałowcy domagają się pieniędzy. Największa hiszpańska firma telekomunikacyjna, naciskana przez akcjonariuszy, obiecała więc, że do 2009 r. zysk i dywidenda zwiększą się dwukrotnie.

W ub.r. Telefonica wydała na przejęcia 37,6 mld USD. Kupiła udziały w O2, największym brytyjskim operatorze telefonii komórkowej pod względem liczby abonentów, i Ceskym Telecomie. Z powodu tych transakcji wzrósł dług i spadł kurs akcji. Za O2 Hiszpanie zapłacili 33 mld USD i była to największa transakcja w branży od dwóch lat. Zadłużenie Telefoniki w pierwszym kwartale tego roku wzrosło do 53,5 mld euro, z 30 mld euro w grudniu 2005 r.

- To ambitne i zachęcające cele - powiedział Alberto Espelosin z Ibercaja Gestion o planach zarządu Telefoniki. Pochwalił też firmę za ograniczenie wydatków na przejęcia do końca przyszłego roku. Jednak Cesar Alierta, szef rady nadzorczej Telefoniki, powiedział analitykom, że jest zainteresowany kupnem od Portugal Telecom akcji brazylijskiej Vivo. Jego zdaniem, akcje Telefoniki to najlepsza inwestycja w branży.

Bloomberg