Kommiersant
26 maja 2006
Rosja-Białoruś:
przed burzą
Konflikt Mińska i Kremla o podniesione ceny gazu przycichł tylko na krótko. Przyczyną był tajny list białoruskiego ministra energii Siergieja Sidorskiego do premiera Rosji Michaiła Frandkowa. Białoruś ma w nim straszyć Rosję wystąpieniem ze Związku Białorusi i Rosji, tzw. ZBiR. Mińsk uważa, że podwyżka cen gazu godzi w podstawy związku, przeczy idei integracji gospodarczej i współpracy energetycznej obu państw. Uczestnictwo w takiej strukturze nie będzie miało dla Białorusi sensu - pisze Sidorski. Jednocześnie Białoruś zdając sobie sprawę ze swojej, z góry przegranej, pozycji wychodzi do Kremla z "ostateczną ofertą". Minister proponuje współpracę Biełtransgazu i Gazpromu przy tranzycie gazu przez Białoruś. Rosja milczy.