Na początku maja resort finansów zaproponował rządowi przyjęcie wstępnych wskaźników makroekonomicznych do przyszłorocznego budżetu, które zakładały, że inflacja średnioroczna w 2007 roku przyspieszy do 1,9 procent z poniżej 1,0 procent w 2006 roku, a wzrost gospodarczy wyniesie 4,6 procent, czyli tyle samo, ile zakłada rząd na ten rok. "Trwają prace studialne, na podstawie których nie można wykluczyć niewielkiego obniżenia wskaźnika inflacji. Największy obszar niepewności stanowią ceny żywności i paliw" - powiedział w rozmowie z Agencją Reutera Kluza. Wiceminister powtórzył, że resort finansów prawdopodobnie zaproponuje przyszłoroczny
deficyt na poziomie bliskim 30 miliardów złotych. "Prawdopodobnie przyszłoroczny deficyt będzie na poziomie bliskim 30 miliardów złotych, czyli kotwica budżetowa będzie utrzymana" - stwierdził wiceminister. Do połowy czerwca Rada Ministrów musi przyjąć ostateczną wersję założeń makroekonomicznych do budżetu. Do końca września projekt budżetu powinien zostać przesłany do parlamentu.
((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))