Reklama

Brokerzy zyskują na eksplozji obrotów akcjami

Spośród 43 podmiotów, które mają zezwolenie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd na prowadzenie działalności maklerskiej, tylko 20 to firmy, które umożliwiają zawieranie transakcji na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie

Publikacja: 30.05.2006 09:45

Pozostałe domy maklerskie skupiają się na świadczeniu usług zarządzania portfelem papierów wartościowych na zlecenie. Są też takie, które zajmują się przede wszystkim doradztwem i oferują usługi dla przedsiębiorstw (m. in. wchodzących na giełdę).

Oferta coraz bogatsza

Na stronach A.14 -A.15 prezentujemy ofertę dla inwestorów indywidualnych siedemnastu brokerów działających na GPW. Brakujące firmy to: CA IB Securities oraz Erste Securites (skupiają się na obsłudze klientów instytucjonalnych) oraz Dom Maklerski Polonia NET (jego oferta powinna być zbliżona do ING Securites, za pośrednictwem którego działa na GPW). Głównie inwestorów instytucjonalnych obsługują także DM BH oraz DB Securities, ale ci brokerzy również odpowiedzieli na naszą ankietę.

W grupie domów maklerskich, które obsługują klientów detalicznych, oferty są zbliżone. W każdym jest możliwość założenia rachunku internetowego, za co z reguły nie są pobierane opłaty. Roczny koszt prowadzenia to kilkadziesiąt złotych (podobnie w przypadku rachunków tradycyjnych). Brokerzy nie rywalizują między sobą dostępnymi instrumentami z GPW, gdyż każdy zapewnia swoim klientom pełną gamę produktów z warszawskiego parkietu (tylko w CDM Pekao brakuje opcji).

Polem do popisu mogą być natomiast rynki zagraniczne. Już 9 brokerów (objętych naszą ankietą) oferuje dostęp do zagranicznych rynków akcji. Dzięki 6 domom maklerskim można handlować na największych rynkach instrumentów pochodnych. Pod względem prowizji od obrotu akcjami (szczególnie w przypadku usług internetowych) wyróżnia się Dom Maklerski AmerBrokers. Mniej atrakcyjnie jego oferta prezentuje się na rynku kontraktów terminowych, gdzie w standardzie płaci się 13 zł. Wielu innych brokerów pobiera już tylko 9 zł.

Reklama
Reklama

Pierwsze kontrakty terminowe na warszawskiej giełdzie pojawiły się 16 stycznia 1998 r. Znaczna część biur maklerskich nie umożliwiała zawierania transakcji nimi, a w tych, w których było to możliwe, prowizje wynosiły 45-50 zł (najwyższe nawet 70 zł). Klienci mieli niewielkie szanse negocjowania opłat. Gdy kilkanaście miesięcy później (w październiku 1999 r.), wolumen obrotu instrumentami pochodnymi zaczął rosnąć, prowizje w domach maklerskich były już sporo niższe. Dla przykładu - mali inwestorzy z DM Banku Śląskiego (obecnie ING Securites), IDM Kredyt Banku (obecnie KBC Securities) oraz DM Penetrator płacili wtedy 30 zł za każdy zawarty kontrakt. Aktywni gracze mogli liczyć na jeszcze niższe stawki - od 20 do 25 zł. Oczywiście, były to prowizje pobierane od zleceń składanych telefonicznie lub osobiście w punkcie obsługi klientów. Dwa lata później (pod koniec 2001 r.) w niektórych domach maklerskich standardowe prowizje spadły poniżej 20 zł (19 zł - DM Banku Śląskiego, 18 zł - CDM Pekao). Wtedy jednak inwestorzy indywidualni przenosili swoją działalność do internetu. Teraz dla większości z nich jest to podstawowe narzędzie pracy. Dzięki niemu, za jeden kontrakt terminowy, w wielu biurach płacą teraz 9 zł. W ostatnich miesiącach na redukcję opłaty do takiego poziomu zdecydowano się w BP BPH, ING Securites, DM BZ WBK i w Millennium DM. Pierwszy tak niską prowizję w standardzie zastosował DI BRE.

Rośnie rynek terminowy

W ostatnich dniach na rynku instrumentów pochodnych obserwujemy rekordową aktywność inwestorów. W minionym tygodniu odnotowano najwyższy w historii wolumen obrotów kontraktami terminowymi. Wyniósł 237,7 tys. sztuk i był wyższy od dotychczasowego szczytu (pierwszy tydzień października 2005 r.) o 28 proc. Narastająco od początku roku wolumen zbliżył się już do 2,7 mln instrumentów.Pod względem udziału w obrotach liderem na rynku kontraktów cały czas jest DM BOŚ (zawierany jest tam co piąty instrument). Drugie miejsce (z 13,5-proc. udziałem) zajmuje DI BRE, a trzeci jest DM BZ WBK (12,3 proc.). W tym roku na rynku kontraktów mocno wyróżnia się także Beskidzki Dom Maklerski. Notuje on największy wzrost udziału w porównaniu z 2005 r. (z 5 proc. do 6,75 proc.). Na rynku opcji natomiast najdynamiczniej rosną obroty DM BOŚ. W 2005 r. za jego pośrednictwem inwestorzy zawarli tylko 3,7 tys. kontraktów opcyjnych (0,73-proc. udział w obrotach). Po czterech miesiącach tego roku wolumen brokera wynosił 15,9 tys. (6,2-proc. udział).

Eksplozja obrotów

na rynku akcji

W zeszłym roku, średnio w miesiącu, obroty akcjami kształtowały się na poziomie 15,1 mld zł. Ten rok rozpoczął się znacznie lepiej. Po czterech miesiącach obroty przekroczyły 102 mld zł (przeciętnie 25 mld zł). Wynik majowy zawyży tę średnią.

Reklama
Reklama

Do 26 maja wartość zrealizowanych transakcji akcjami (liczona podwójnie) osiągnęła poziom ponad 30 mld zł - w skali miesiąca dotychczas nienotowany. Nie minęło pół roku, a obroty wynoszą już 73 proc. wyniku osiągniętego w całym 2005 roku. Po części jest to spowodowane wzrostem cen akcji, które - mierzone indeksem WIG20 - były w pierwszych pięciu miesiącach tego roku przeciętnie o 50 proc. wyższe niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Istotny wpływ na wzrost obrotów ma też znacznie większy wolumen zawieranych transakcji. Wynosi on już około 4,6 mld akcji, podczas gdy w całym zeszłym roku nieznacznie przekroczył 5 mld akcji.

Największy udział w obrotach w pierwszych czterech miesiącach miał Dom Maklerski Banku Handlowego (14,25 proc.). Jest to jednak o ponad 5 pkt proc. mniej niż w 2005 r., na co najprawdopodobniej ma wpływ gwałtowny wzrost aktywności inwestorów indywidualnych, którzy działają za pośrednictwem innych domów maklerskich. Typowo detaliczne domy czy biura maklerskie, miały w pierwszych czterech miesiącach tego roku 16,5-proc. udział w obrotach. W zeszłym roku wynosił on 11,4 proc. Największym beneficjentem dużej aktywności drobnych inwestorów jest Biuro Maklerskie Banku BPH, które ma 4,6 proc. rynku (2,9 proc. w 2005 r.).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama