Segment stretcha to dzisiaj najszybciej rosnący z rynków folii, także w liczbach bezwzględnych. Średnia wzrostu w krajach UE wynosi 8-10 proc. rocznie, a w Polsce i innych krajach Europy Środkowej 10-15 proc.
Państwa główny konkurent - firma Maillis - zapowiedział wczoraj podwojenie mocy produkcyjnych w ciągu 1,5 roku. Oferta ma być skierowana na te same rynki, które wziął na cel Eurofilms. Czy nie stanowi to zagrożenia dla planów rozwoju Eurofilms?
Zapowiedzi naszego konkurenta z ostatniej chwili pokazują, że podziela on naszą ocenę perspektyw rozwoju rynku. W przeciwieństwie do niego my mówimy o inwestycjach, które rzeczywiście już ruszają - nowa linia do wytwarzania folii rozciągliwej pracuje od dwóch tygodni, a rynek europejski jest dostatecznie duży dla wszystkich: wynosi ponad milion ton folii stretch rocznie.Jak zabezpieczają się Państwo przed ewentualnymi wahaniami kursów walut?
Ustalamy ceny sprzedaży naszych produktów w zależności od ceny surowców i chwilowego kursu euro. Dodatkowo stosujemy krótkoterminowe zabezpieczenia na okres odroczonej płatności faktur.
Eurofilms czerpie surowiec od trzech dużych dostawców. Czy jesteście zabezpieczeni na wypadek przerw w zaopatrzeniu?