Reklama

Wejście do Unii przyspieszyło rozwój Europy Wschodniej

Miniony kwartał był wyjątkowo korzystny dla gospodarek wszystkich krajów, które wstąpiły do Unii Europejskiej przed dwoma laty

Publikacja: 06.06.2006 07:08

Tempo wzrostu estońskiej gospodarki wyniosło w I kwartale aż 11,6 proc. i było najszybsze w całej Unii. Polska, największa w regionie, odnotowała 5,2 proc. wzrostu w tym okresie. Kraje przyjęte do Unii 1 maja 2004 r. rozwijają się trzy razy szybciej niż strefa euro.

Tak wysokie tempo w dużej mierze jest wynikiem właśnie największego rozszerzenia Unii z 2004 r. Kraje dawnego bloku radzieckiego wykorzystały zlikwidowanie wszelkich barier handlowych. Z funduszy unijnych płyną coraz większe pieniądze na budowę autostrad, linii kolejowych czy oczyszczalni ścieków, a zagraniczne spółki zainwestowały tu ponad 250 mld USD, szukając niższych kosztów pracy w pobliżu olbrzymiego zachodnioeuropejskiego rynku. General Electric i PSA Peugeot Citroen są wśród kilkudziesięciu olbrzymich firm, które na Wschodzie budują fabryki, tworząc miejsca pracy.

Poprawa popytu

wewnętrznego

Te czynniki sprzyjają przede wszystkim rozwojowi eksportu i to on jest motorem wzrostu w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Na przykład estoński producent mebli, spółka Viisnurk, tylko w marcu sprzedała swoje wyroby za granicą za 852 mln USD, co oznacza wzrost w stosunku rocznym o 33 proc. Tak doskonałe wyniki eksporterów zaczynają coraz wyraźniej przekładać się na wzrost płac, a w rezultacie na ożywienie wewnętrznego popytu. Sieć handlowa ze stolicy Estonii Tallinna Kaubmaja odnotowała w marcu wzrost sprzedaży aż o 18 proc. Boom przeżywa estońskie budownictwo.

Reklama
Reklama

W rezultacie estońska gospodarka w każdym z kwartałów po przystąpieniu do Unii rozwijała się w tempie co najmniej 6,6 proc.

Niewiele wolniejsze tempo odnotowały pozostałe dwa kraje bałtyckie. Również dlatego, że są one najmniejsze w tym rejonie i najwięcej mają do odrobienia po ponad pół wieku funkcjonowania w charakterze republik radzieckich. Litewski PKB w I kw. wzrósł o 8,8 proc., a łotewski w granicach 9,2-9,5 proc. Tamtejszy urząd statystyczny opublikuje raport w najbliższy piątek. Wtedy też poznamy ostateczne dane z Czech, Słowacji i Węgier. Według wstępnych szacunków, ich PKB w I kw. wzrósł odpowiednio o 7,2, 6,3 i 4,5 proc. Dla porównania: gospodarka strefy euro rozwijała się w tym okresie w tempie 1,9 proc. Cały ub. r. przyniósł najmłodszym krajom członkowskim Unii Europejskiej średnio 4,4-proc. tempo wzrostu, podczas gdy w 12 krajach strefy euro wyniosło ono 1,3 proc.

Groźba wysokiej inflacji

Ciemną stroną szybkiego wzrostu gospodarczego była wysoka inflacja w niektórych wschodnioeuropejskich krajach, zwłaszcza w państwach bałtyckich. Uniemożliwia im to przyjęcie wspólnej waluty w najbliższym czasie, jak planowały. Inflacja we wschodniej Europie wyniosła w ub. r. średnio 3,3 proc., a w strefie euro 1,2 proc. Średni wzrost płacy wyniósł w ub.r. na Słowacji 9,2 proc., a na Węgrzech 8,7 proc. Jedynym nowym członkiem Unii, który od 1 stycznia wejdzie do strefy euro, jest Słowenia. W minionych 2 latach tempo jej wzrostu wyniosło średnio 4,05 proc., co pozwoliło na trzymanie w ryzach inflacji.

Duży jest udział w rozwoju tego regionu bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Rządy poszczególnych państw zachęcają potężne koncerny ulgami podatkowymi, a ważnym argumentem za przeniesieniem na Wschód produkcji są wciąż o wiele niższe koszty pracy. Średnie płace w tym rejonie to zaledwie jedna piąta płac w Niemczech.

W Chinach praca jest wprawdzie jeszcze tańsza, ale nie zawsze zadowalająca jest jej jakość, a w wielu wypadkach o lokalizacji decyduje bliskość rynku odbiorcy. Na przykład Peugeot Citroen i Toyota w Czechach zbudowały fabryki, z których samochody dostarczane są do całej europejskiej sieci tych spółek, Słowacja miała rekordowe tempo wzrostu w IV kw. ub. r., bo Peugeot i Kia kończyły wtedy budowę tam swoich fabryk. Jeszcze lepiej ma być w tym kwartale, bo fabryki te zaczęły produkcję.

Reklama
Reklama

Komentarz

Rafał

Antczak, CASE

Fundamenty

lub wielkość

Duża część krajów regionu, które rozwijają się bardzo szybko,

Reklama
Reklama

wykorzystuje do maksimum istnie-

jący potencjał. Oczywiście, taki trend może być kontynuowany - pod warunkiem, że te gospodarki nadal będą się cieszyć odpowiednio dużym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych. Przy nie-

stabilnej dziś sytuacji na światowych rynkach można się spodziewać, że wkrótce dojdzie do pewne-

go rodzaju selekcji. Poszczególne gospodarki zostaną uznane za stabilne bądź nie. Jedna teoria mówi, że mimo problemów w lepszej sytuacji są duże kraje - Polska, Czechy, Węgry. Druga - że decydować będą jednak fundamenty. Dla nas byłoby lepiej, gdyby inwestorzy mieli poczucie, że dokonywane są zmiany zwiększające potencjał naszej gospodarki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama