Reklama

Rekordowe zyski, kontrakty za miliardy

O połowę Grupa Bumar chce zwiększyć w tym roku zysk. Walczy o nowe kontrakty. Ostatnio podpisała umowy w Indonezji o wartości 80 milionów dolarów

Publikacja: 09.06.2006 07:31

Bumar, działający w sektorze zbrojeniowym, zamierza wypracować w tym roku 30 mln zł zysku netto, o 10 mln zł więcej niż w zeszłym roku. Chce także uzyskać ponad 3,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, wobec niecałych 1,9 mld zł rok wcześniej. Wzrost ma wynikać głównie z realizacji umów irackich i indyjskich. - Portfel zamówień, jakie obecnie realizujemy, ma wartość około 1,5 mld dolarów - mówi Roman Baczyński, prezes Bumaru. Grupa ma możliwość zdobycia kolejnych zleceń.

Indonezja na dobry początek

Prezes Baczyński tuż po powrocie z Dżakarty poinformował wczoraj o podpisaniu dwóch kontraktów z tamtejszą armią - każdy o wartości 40 mln dolarów. Dotyczą one dostawy systemów przeciwlotniczych. Realizacja pierwszej umowy zacznie się na początku przyszłego roku, a drugiej - pod koniec przyszłego roku. Dostawy zostaną sfinalizowane pod koniec 2008 r.

Bumar stara się wygrać kontrakt w Indiach. Chodzi o dostawę trzystu haubic. Prezes Baczyński nie chciał mówić o szczegółach. Jak powiedział, wartość sprzętu wyniesie "grubo ponad miliard dolarów". Spółka zamierza także zbudować fabrykę amunicji na Filipinach i chce być jej właścicielem w około 90 proc. Wiadomo, że będzie to duża inwestycja. - Będziemy zaopatrywać tamtejszą policję, armię i jednostki specjalne. Popyt z ich strony jest duży - mówi R. Baczyński. I dodaje:

- Wszelkie wyliczenia podam za miesiąc. Konkretne propozycje Bumar złoży stronie filipińskiej do połowy września. Będą to dwa biznesplany, z których jeden będzie dotyczył przekształcenia obecnych zakładów Arsenal pod Manilą. - Dużo ciekawsza wydaje się druga opcja - mówi prezes. Chodzi o zbudowanie fabryki od zera w wolnej strefie ekonomicznej. Bumar nęcą bardzo niskie podatki i tanie grunty oraz położenie. - Sto metrów od strefy jest morze i mały port. Na nasze potrzeby wystarczy - wyjaśnia R. Baczyński.

Reklama
Reklama

Prezes opowiedział także o kulisach podpisania kontraktu. Podczas wizyty polskiego ministra obrony gospodarze wspomnieli, że potrzebują nowoczesnej amunicji. Dysponują bowiem jedynie fabryką (Arsenal), która korzysta z maszyn z czasów ostatniej wojny światowej. Polski minister zaproponował wtedy współpracę z polską firmą.

Jakie plany?

Bumar stara się o wiele kontraktów m.in. w Ameryce Południowej. Prezes nie zdradził jednak szczegółów.

- Konkurencja nie śpi. Na pewno wykorzystałaby te informacje - zapewnia R. Baczyński. A co z dywidendą z zysku za ubiegły rok? - Zarząd chce przeznaczyć 15 proc. zysku na dywidendę. Podjął już uchwałę - mówi prezes. Pieniądze w większości trafią do Skarbu Państwa (ma około 77 proc. udziałów). Jeśli propozycja zostanie przyjęta przez właściciela, 85 proc. zysku zostanie przeznaczone na rozwój przedsiębiorstwa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama